Odstrzelone wilki prawdopodobnie żerowały na śmietnikach. Dlatego nie bały się ludzi?

2021-03-09 14:53 a.z.
Wilki
Autor: christels / CC0 / pixabay.com

Sekcja zwłok odstrzelonych w weekend dwóch wilków wykazała obecność w żołądkach dwóch samic resztek pokarmowych pochodzących z gospodarstw domowych. Wilki te najprawdopodobniej żerowały przy śmietnikach, co potwierdza, że oba miały problem z pozyskiwaniem pokarmu w naturalny sposób i szukały łatwej zdobyczy w osadach ludzkich, nie wykazując przy tym charakterystycznego dla wilków lęku przed ludźmi.

Wydanie decyzji o odstrzale podyktowane było względami bezpieczeństwa okolicznych mieszków. Była to konsekwencja incydentu z 1 marca, kiedy to trzy wilki podeszły bardzo blisko pracujących w lesie pilarzy, nie wykazując żadnego lęku przed człowiekiem, ani tym bardziej przed hałasem pił mechanicznych.

Na prośbę GDOŚ, Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Rzeszowie przeprowadził wizję terenową. W czasie oględzin miejsca, na podstawie identyfikacji tropów wilków, potwierdzono wersję osób pracujących w lesie. Wilki zbliżyły się do nich na bardzo małą odległość i nie chciały odstąpić. Zachowanie wilków było nienaturalne, mogące świadczyć o zaburzeniach.

Dodatkowo, w czasie wizji terenowej doszło do kolejnego bliskiego kontaktu z wilkami, które – podobnie jak w przypadku wcześniejszego zdarzenia – nie wykazywały lęku, pomimo obecności dużego grona osób i pracy maszyn leśnych w pobliżu. Te same wilki widywane były w ostatnim czasie w różnych miejscach w bezpośrednim sąsiedztwie siedzib ludzkich. 

6 marca osoba posiadająca odpowiednie uprawnienia dokonała odstrzału dwóch wilków. Do ostrzału doszło w bliskim sąsiedztwie zabudowań mieszkalnych. Sekcja zwłok wykazała obecność w żołądkach dwóch samic resztek pokarmowych pochodzących z gospodarstw domowych. Wilki te najprawdopodobniej żerowały przy śmietnikach, co potwierdza, że oba miały problem z pozyskiwaniem pokarmu w naturalny sposób i szukały łatwej zdobyczy w osadach ludzkich, nie wykazując przy tym charakterystycznego dla wilków lęku przed ludźmi.

Świadczy to również o tym, że wilki te – zgodnie z relacjami świadków – stale bytowały w sąsiedztwie siedzib ludzkich, uzależniając się od nich - argumentuje GDOŚ. Niewątpliwie zachowanie to powodowałoby dalszą eskalację konfliktów.

POSŁUCHAJ: O łapaniu Pokemonów na A4 mówi Paweł Klimek z KMP w Tarnowie
W czasie transmisji na Tok-Toku biła i wyzywała swoją córeczkę
Nasi Partnerzy polecają