- Mecz Chicago Fire z Interem Miami zaplanowano na noc z 9 na 10 września (czasu polskiego).
- Będzie to pierwszy raz, gdy Robert Lewandowski i Leo Messi spotkają się na boiskach amerykańskiej ligi MLS.
- Pierwszy gwizdek tego emocjonującego spotkania zabrzmi o 2:30 w nocy naszego czasu.
Chicago Fire - Inter Miami: Wielki pojedynek Lewandowskiego i Messiego już dziś
Po zakończeniu przygody z FC Barceloną w lipcu, Robert Lewandowski związał swoją przyszłość z amerykańskim Chicago Fire. Dla 38-letniego napastnika to nowy, a zarazem prawdopodobnie ostatni rozdział w bogatej karierze. Warto przypomnieć, że polskie akcenty w tym zespole były już wcześniej obecne, dzięki grze takich piłkarzy jak Jerzy Podbrożny, Roman Kosecki, Piotr Nowak, Tomasz Frankowski czy Przemysław Frankowski. Tym razem jednak do drużyny dołączyła gwiazda globalnego formatu, z zamiarem pełnienia podobnej funkcji, jaką w Interze Miami sprawuje Leo Messi.
Jan Urban ma twardy orzech do zgryzienia przed Ligą Narodów. Kontuzja reprezentanta Polski
Dołączenie polskiego snajpera do Chicago Fire przyniosło natychmiastowe rezultaty, zauważalne m.in. na trybunach. Wyższa frekwencja na meczach u siebie to w dużej mierze zasługa Polonii. Stany Zjednoczone mogą pochwalić się ogromną liczbą Polaków, z czego większość zamieszkuje północno-wschodnie rejony, takie jak stany Illinois, Nowy Jork i Michigan. Lewandowski ma za sobą już osiem spotkań w MLS, w których pięciokrotnie pokonywał bramkarzy rywali i dwukrotnie asystował. Szanse na tytuł króla strzelców w obecnym sezonie są jednak niewielkie, zważywszy, że rozgrywki ruszyły już w lutym. Na czele klasyfikacji strzelców z dorobkiem 18 bramek znajdują się Messi oraz Petar Musa z FC Dallas.
Z kolei 39-letni Messi dołączył do Interu Miami w zeszłym roku. Jego statystyki na Florydzie robią ogromne wrażenie: w 112 oficjalnych występach zdobył aż 98 goli i zaliczył 55 asyst. W samych rozgrywkach MLS, w 82 rozegranych meczach, bramkarzy pokonał 75 razy, w tym 68 w sezonie zasadniczym oraz 7 w fazie play-off. Miniony rok był dla niego niezwykle udany – poprowadził Inter do mistrzostwa, samemu zdobywając tytuł króla strzelców i statuetkę MVP. Obecnie bez wątpienia dzierży miano największej gwiazdy ligi, a na stadiony przyciąga niezliczone tłumy.
To pierwsze spotkanie tych znakomitych graczy w Stanach Zjednoczonych. Wcześniej, gdy Lewandowski reprezentował barwy Bayernu Monachium, grał przeciwko Barcelonie z Messim w składzie trzykrotnie w ramach Ligi Mistrzów. W tych starciach zdobył dwa gole i jedną asystę. W sezonie 2014/15 w półfinale górą byli Katalończycy, natomiast w sezonie 2019/20, w okresie pandemii, to Bayern zdeklasował Barcę w ćwierćfinale z wynikiem 8:2. Zawodnicy mieli również okazję zmierzyć się podczas Mistrzostw Świata w Katarze (2022), gdzie reprezentacja Argentyny pokonała Polskę 2:0 po trafieniach Mac Allistera oraz Alvareza.
Zaplanowane na 2:30 w czwartek starcie pomiędzy Chicago Fire a Interem Miami to także ważny mecz w kontekście układu tabeli Konferencji Wschodniej MLS. Zespół z Florydy, mając na koncie 43 punkty, znajduje się na drugiej pozycji, podczas gdy drużyna z Chicago z 38 „oczkami” zajmuje trzecie miejsce. Przypomnijmy, że awans do play-offów uzyskają po dziewięć najlepszych ekip z obu konferencji. Kibice wciąż mają szansę obejrzeć ten mecz z trybun – ceny biletów na to widowisko wynoszą od około 170 do niespełna 500 dolarów.