Spis treści
Polska kadra w Lidze Narodów. Biało-Czerwoni zmierzą się z Bośnią i Hercegowiną
Przed Janem Urbanem stoi trudne zadanie. Reprezentacja Polski pod wodzą Michała Probierza zaliczyła spadek do dywizji B Ligi Narodów, a nowy szkoleniowiec ma ją wprowadzić z powrotem na najwyższy szczebel. Cel nie jest prosty, gdyż rywalami Biało-Czerwonych są m.in. Szwedzi, którzy pokonali nas w barażach do mundialu, oraz Rumunia i Bośnia i Hercegowina. Właśnie z tą ostatnią drużyną zmierzymy się już 25 września na Stadionie Narodowym. Następnie, 28 września, podopieczni Urbana zagrają na wyjeździe ze Szwecją, by 2 października podjąć w Warszawie reprezentację Rumunii. Na boisku najprawdopodobniej zabraknie Jana Ziółkowskiego. Defensor trafił niedawno na wypożyczenie z Romy do AS Monza w poszukiwaniu minut na murawie. Jego plany pokrzyżowała jednak kontuzja, która wyklucza go z gry w najbliższym czasie.
Legia Warszawa odpada z Pucharu Polski. Motor Lublin wygrywa w hicie 1/32 finału
Zdjęcia: Tak Jan Urban zachowuje się na ławce trenerskiej
Kłopoty w reprezentacji Jana Urbana. Ziółkowski i Milik poza grą
Jak poinformował trener AC Monza Ivan Juricić, 21-letni zawodnik zmaga się z urazem rozcięgna podeszwowego. Szacuje się, że powrót do zdrowia potrwa kilka tygodni. Sytuacja Jana Ziółkowskiego to kolejny powód do zmartwień dla polskiego selekcjonera. Zaledwie kilka dni wcześniej nadeszły złe informacje dotyczące Arkadiusza Milika. Napastnik wyleczył uraz po wielomiesięcznej przerwie, ale Juventus Turyn nie zgłosił go ani do Serie A, ani do Ligi Europy. Biorąc pod uwagę zamknięte okienko transferowe we Włoszech, Milik nie ma szans na zmianę otoczenia w obrębie Serie A, tak jak zrobił to Ziółkowski. Brak regularnych występów w klubie oznacza, że raczej nie zostanie powołany do kadry narodowej. To ogromna strata dla Jana Urbana, który pilnie potrzebuje zarówno skutecznych napastników, jak i solidnych obrońców.