Grób Jeremiego Przybory zaskakuje odwiedzających. Kochanek Agnieszki Osieckiej spoczął w nietypowym miejscu

2026-10-31 15:03

Twórczość Jeremiego Przybory, który współtworzył legendarny Kabaret Starszych Panów, do dziś bawi i inspiruje kolejne generacje Polaków. Wybitny artysta, a prywatnie m.in. kochanek Agnieszki Osieckiej, w dobie PRL-u przyciągał przed telewizory takie tłumy, że w trakcie emisji jego programów ulice dosłownie pustoszały. Obecnie miejsce jego wiecznego spoczynku znajduje się na terenie nietypowego warszawskiego cmentarza, co dla wielu odwiedzających bywa sporym zaskoczeniem.

Gdzie znajduje się grób Jeremiego Przybory w Warszawie?

Koniec października oraz początek listopada to okres, w którym tradycyjnie udajemy się na cmentarze. Odwiedzamy wówczas nie tylko mogiły naszych krewnych, ale także groby znanych postaci życia publicznego, które zapisały się w naszej pamięci pośrednio, chociażby poprzez swoją wybitną i wciąż żywą twórczość.

Dla wielu Polaków kimś takim pozostaje niewątpliwie Jeremi Przybora. Choć współtwórca legendarnego Kabaretu Starszych Panów nie żyje już od ponad dwóch dekad, to dzieło jego życia przetrwało próbę czasu i niezmiennie wywołuje emocje u następnych pokoleń odbiorców.

Osoby pragnące odwiedzić grób Jeremiego Przybory muszą skierować swoje kroki w dość nieoczywiste miejsce. Szczątki wybitnego artysty złożono bowiem w rodzinnym grobowcu w kwaterze N-2-23 na cmentarzu ewangelicko-reformowanym zlokalizowanym na warszawskiej Woli.

Słynny twórca został tam pochowany tuż obok swojej największej życiowej miłości, czyli żony Alicji Wirth-Przybory.

Jeremi Przybora tworzył Kabaret Starszych Panów i miał romans z Agnieszką Osiecką

Jeremi Przybora przyszedł na świat 12 grudnia 1915 roku w stolicy. Jeszcze przed wybuchem II wojny światowej pracował jako spiker w warszawskim oddziale Polskiego Radia, a podczas powstania warszawskiego kontynuował to zajęcie na rzecz podziemnej rozgłośni stołecznej.

Po zakończeniu działań wojennych związał swoją karierę z redakcją rozrywki, gdzie powołał do życia między innymi autorski Radiowy Teatrzyk „Eterek”. Przełomowym momentem w jego biografii okazało się odnowienie relacji z kompozytorem Jerzym Wasowskim, z którym w 1958 roku założyli słynny Kabaret Starszych Panów.

Wspomniany Kabaret Starszych Panów miał formę humorystycznego spektaklu telewizyjnego o teatralnej stylistyce. Występowała w nim śmietanka ówczesnego polskiego aktorstwa, w tym Irena Kwiatkowska, Barbara Krafftówna, Kalina Jędrusik, Wiesław Gołas, Wiesław Michnikowski oraz Edward Dziewoński.

Zaangażowani do programu artyści odgrywali różnorodne scenki i wykonywali utwory z muzyką Wasowskiego oraz słowami Przybory. Wiele z tych kompozycji zyskało status wielkich hitów, by wymienić chociażby „Wesołe jest życie staruszka”, „Piosenka jest dobra na wszystko” czy „Bo we mnie jest sex”. Na ekranie pojawiali się także sami autorzy, którzy mimo że w momencie premiery widowiska mieli ledwie po czterdzieści kilka lat, kreowali się na tytułowych „starszych panów”.

Choć nowe odcinki Kabaretu Starszych Panów trafiały na antenę zazwyczaj tylko dwa razy w roku i cechowały się dość elitarnym sznytem, w realiach PRL-u gromadziły przed odbiornikami wielomilionową widownię. Świadkowie tamtych lat wspominają, że podczas telewizyjnej emisji programu polskie ulice całkowicie pustoszały.

Widowisko Kabaret Starszych Panów gościło na ekranach telewizorów do 1966 roku.

Artysta był również znany z niezwykle skomplikowanego życia prywatnego. Jeremi Przybora trzykrotnie stawał na ślubnym kobiercu i wdawał się w liczne romanse, co ostatecznie prowadziło do rozpadu jego kolejnych małżeństw. Jedną z najbardziej skrywanych relacji poety był jego głośny związek z Agnieszką Osiecką. Prawdziwą stabilizację i szczęście odnalazł dopiero u boku poślubionej w 1968 roku trzeciej małżonki, scenografki Alicji Wirth.

Wybitny twórca odszedł 4 marca 2004 roku, dożywając 88 lat. Owocem jego drugiego związku małżeńskiego jest syn Kot, który zdobył popularność jako specjalista w branży reklamowej.

Wielki sukces Kabaretu Starszych Panów. Historia z Koprem