Mąż Danuty Holeckiej skuty w kajdanki przed cmentarzem. Stołeczna policja wyjaśnia powody

2026-11-01 18:22

Przed cmentarzem na warszawskim Służewcu doszło do policyjnej interwencji, podczas której zatrzymano i skuto w kajdanki męża Danuty Holeckiej. Nagranie z tego zdarzenia udostępniła Telewizja Republika. Jak przekazał Jarek Olechowski, szef stacji, małżeństwo pojawiło się na miejscu, aby odwiedzić grób swojego syna. Do całej sytuacji oficjalnie odniosła się już Komenda Stołeczna Policji.

• Funkcjonariusze zatrzymali i skuli w kajdanki męża Danuty Holeckiej w trakcie interwencji przed cmentarzem na Służewcu.

• Jak relacjonuje Jarek Olechowski, przyczyną działań policji miało być złe parkowanie, gdy małżonkowie przyjechali odwiedzić grób syna.

• W sieci pojawiło się wideo ze zdarzenia udostępnione przez Telewizję Republika, a Komenda Stołeczna Policji wydała oficjalny komunikat.

Zatrzymanie męża Danuty Holeckiej na Służewcu. Telewizja Republika publikuje wideo

O policyjnych działaniach przed nekropolią na Służewcu jako pierwsza poinformowała Telewizja Republika. Według relacji stacji, funkcjonariusze bez żadnego powodu zatrzymali męża Danuty Holeckiej. Do opublikowanego komunikatu redakcja dołączyła również materiał wideo, który rejestruje przebieg całej interwencji.

Głos w tej sprawie zabrał także szef wydawców stacji, Jarek Olechowski. Przekazał on, że mężczyźnie założono kajdanki z powodu nieprawidłowego parkowania, gdy wraz z żoną przyjechał na cmentarz odwiedzić grób syna. W swoim wpisie Olechowski bardzo krytycznie odniósł się do samego zachowania mundurowych.

Komenda Stołeczna Policji komentuje zatrzymanie męża Danuty Holeckiej

Skontaktowaliśmy się z Komendą Stołeczną Policji, aby uzyskać szczegółowe informacje na temat powodów i dokładnego przebiegu działań podjętych wobec męża Danuty Holeckiej.

„Interwencja Policji w rejonie cmentarza przy ul. Fosa W związku z pojawiającymi się w przestrzeni medialnej informacjami dotyczącymi interwencji policjantów w rejonie cmentarza przy ul. Fosa w Warszawie informujemy, że jej przyczyną było naruszenie przepisów ruchu drogowego. Kierujący samochodem wjechał w obszar objęty znakiem B-1 »zakaz ruchu w obu kierunkach«, obowiązującym w związku z czasową zmianą organizacji ruchu w pobliżu cmentarza. Podczas interwencji mężczyzna nie wykonywał poleceń funkcjonariuszy i odmówił podania swoich danych osobowych. W związku z jego zachowaniem policjanci zastosowali kajdanki, aby zapobiec samowolnemu oddaleniu się. W trakcie czynności mężczyzna zgłosił złe samopoczucie. Policjanci wezwali na miejsce zespół ratownictwa medycznego. Podkreślamy, że interwencja była następstwem stwierdzonego naruszenia przepisów ruchu drogowego oraz zachowania kierującego podczas podejmowanych przez policjantów czynności. Nie miała żadnego związku z tożsamością pasażerów samochodu ani wykonywaną przez nich działalnością zawodową. Informacje przedstawiające interwencję jako podjętą bez uzasadnionej przyczyny są niezgodne z ustalonym przebiegiem zdarzenia”.

Dramatyczne okoliczności śmierci syna Danuty Holeckiej