Spis treści
- Nielegalny handel hulajnogami elektrycznymi w sieci
- KAS przejęła 57 tysięcy hulajnóg elektrycznych w magazynach
- Pies służbowy KAS znalazł miliony ukryte w zamrażarce i na strychu
- Zabezpieczenie majątku gangu i blokada ponad 5 mln zł na kontach
- Zatrzymania w sprawie handlu hulajnogami i zarzuty w Lublinie
- Przejęte hulajnogi elektryczne bez ograniczników prędkości
Nielegalny handel hulajnogami elektrycznymi w sieci
Z ustaleń śledczych wynika, że przestępcza siatka prowadziła swoją działalność w latach 2024–2026. Członkowie grupy na masową skalę sprzedawali elektryczne hulajnogi poprzez internetową platformę handlową, budując w ten sposób ogromny rynek zbytu.
Kupujący otrzymywali zamówiony sprzęt, od którego sprzedawcy nie odprowadzali należnego podatku VAT. Taki mechanizm pozwalał oszustom proponować znacznie niższe ceny niż uczciwa konkurencja, co przekładało się na bardzo wysokie zyski.
Według szacunków organów ścigania Skarb Państwa stracił na tym procederze przynajmniej 162 mln zł. Ostateczna kwota uszczupleń może jeszcze wzrosnąć, gdy eksperci dokładnie przeanalizują przejęte dokumenty, konta bankowe oraz cyfrowe nośniki danych.
KAS przejęła 57 tysięcy hulajnóg elektrycznych w magazynach
Służby wkroczyły jednocześnie do pięciu hal magazynowych, siedzib powiązanych spółek oraz prywatnych domów podejrzanych. Ilość odnalezionego na miejscu sprzętu wprawiła w zdumienie nawet biorących udział w akcji funkcjonariuszy.
W sprawdzanych obiektach składowano przeszło 57 tys. różnych modeli hulajnóg elektrycznych, których rynkową wartość wyceniono na niemal 156 mln zł. Aby wywieźć taką masę towaru, trzeba by użyć prawie 170 naczep samochodów ciężarowych.
Część przejętych pojazdów przetransportowano już bezpośrednio do obiektów Krajowej Administracji Skarbowej, a resztę zabezpieczono tam, gdzie je wykryto. Wszystkie te lokalizacje wraz ze sprzętem znajdują się obecnie pod ścisłym nadzorem służb.
Pies służbowy KAS znalazł miliony ukryte w zamrażarce i na strychu
W trakcie rewizji mundurowi szukali nie tylko jednośladów i faktur, ale też gotówki pochodzącej z przestępczego procederu. W akcji wzięła udział wyszkolona do wykrywania banknotów suczka Hera z podlaskiej KAS, która bezbłędnie wskazała funkcjonariuszom pieniądze ukryte w bardzo nietypowych skrytkach.
Na poddaszu jednego z przeszukiwanych budynków śledczy natrafili na walizkę wypełnioną gotówką, w której ukryto ponad 700 tys. zł oraz około 300 tys. euro.
Dodatkowe pliki banknotów podejrzani schowali w domowej zamrażarce.
Zabezpieczenie majątku gangu i blokada ponad 5 mln zł na kontach
Prowadzący sprawę prokurator wydał nakazy zabezpieczenia majątku powiązanego z nielegalnym biznesem, co pozwoliło na zablokowanie ponad 5 mln zł na kontach podejrzanych i ich spółek. Wliczając odnalezioną gotówkę, służby przejęły łącznie przeszło 7 mln zł, a także telefony, komputery oraz sześć aut osobowych, przy czym wartość wszystkich zajętych osobówek i ciężarówek przekroczyła 1 mln zł.
Zarekwirowana elektronika trafi teraz w ręce biegłych informatyków, którzy dokładnie zbadają jej zawartość. Śledczy liczą na odnalezienie danych o transakcjach i przepływach finansowych, a także śladów kontaktów między członkami grupy oraz informacji o innych osobach zamieszanych w ten proceder.
Zatrzymania w sprawie handlu hulajnogami i zarzuty w Lublinie
Podczas zakrojonej na szeroką skalę operacji funkcjonariusze zatrzymali łącznie 16 podejrzanych, wśród których znalazło się dziewięciu obywateli Polski, sześciu obywateli Chin oraz jeden obywatel Białorusi.
Wszyscy zatrzymani trafili do nadzorującej całe postępowanie Prokuratury Regionalnej w Lublinie. Tam usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, prania brudnych pieniędzy i oszustw podatkowych.
Śledczy złożyli w sądzie wnioski o zastosowanie izolacyjnego środka zapobiegawczego dla części podejrzanych. Sąd przychylił się do argumentacji prokuratury i zdecydował o tymczasowym aresztowaniu ośmiu osób.
Druga połowa zatrzymanych, czyli pozostałych ośmiu podejrzanych, będzie odpowiadać w procesie z wolnej stopy.
Przejęte hulajnogi elektryczne bez ograniczników prędkości
Jak nieoficjalnie ustaliło radio RMF MAXX, zarekwirowane jednoślady nie posiadają fabrycznych blokad prędkości, przez co mogły nie spełniać polskich norm dla urządzeń transportu osobistego poruszających się po drogach. Jeśli jednak uda się doposażyć te pojazdy w wymagane prawem ograniczniki, służby będą mogły wystawić je na sprzedaż w drodze licytacji.