Kiedyś zawodowy bokser, dzisiaj wicedyrektor IPN we Wrocławiu. "Ma odpowiednie kwalifikacje"

Kiedyś zawodowy bokser, dzisiaj wicedyrektor IPN we Wrocławiu. Ma odpowiednie kwalifikacje
Autor: pixabay.com

Polski bokser Marcin Marczak, który występował w kategorii junior średniej, był trenerem i organizatorem imprez bokserskich, teraz został zastępcą dyrektora Instytutu Pamięci Narodowej we Wrocławiu. Skończył politologię i podyplomówkę z psychologii sportu. Wątpliwe się jednak wydaje być doświadczenie zawodowe nowego wicedyrektora wrocławskiego oddziału.

Informacja o tym, że Marcin Marczak występujący jako bokser pod pseudonimem "The Polish Express" zostanie nominowany do pracy w Instytucie Pamięci Narodowej, została przekazana publicznie w Centrum Historii Zajezdnia w marcu b.r. Jak informuje Gazeta Wyborcza, już wtedy wywołało to lekkie zdziwienie. Dlaczego? Wątpliwe wydaje się być doświadczenie zawodowe mężczyzny. Tak jak jego przygoda z boksem i kariera jest dosyć imponująca - odniósł 11 zwycięstw, był trenerem i organizatorem imprez sportowych - tak już doświadczenie w pracy w Instytucie Pamięci Narodowej jest nikłe. A objął od razu stanowisko zastępcy dyrektora oddziału IPN we Wrocławiu. Niektórzy twierdzą, że to nie jest przypadek.

- To bokser, który najpierw trafił do centrali Instytutu, bo prawdopodobnie zna się z prezesem IPN Karolem Nawrockim. Przecież nie jest tajemnicą, że Nawrocki też boksował. Jakie ten pan ma kompetencje? - żalą się pracownicy.

Funkcja wicedyrektora wrocławskiego oddziału IPN nie była obsadzona od 2021 r. Wtedy to funkcję dyrektora pełnił Tomasz Greniuch. Wywołało to skandal i oburzenie, bowiem mężczyzna ten miał powiązania z ONR, a właściwie to był czynnym działaczem tej organizacji. Internet obiegły zdjęcia, na których było widać jak hajluje. Pod wpływem presji społecznej i władzy zrezygnował ze stanowiska, a we wrześniu na jego miejsce przyszedł dr Paweł Mikołaj Rozdżestwieński. Pracował jednak przez cały czas bez zastępcy.

Były bokser nowym wicedyrektorem IPN we Wrocławiu. Ma dyplomy

Dr Rafał Leśkiewicz, rzecznik prasowy IPN, zapewnił Gazetę Wyborczą, że bokser ma kwalifikacje do tego, by pełnić funkcję dyrektora instytucji zajmującej się szeroko rozumianą historią najnowszą. "Pan Marcin Marczak posiada stosowne wykształcenie wyższe do pełnienia powierzonej mu funkcji. Posiada ukończone studia wyższe na kierunku politologia, ukończył także studia podyplomowe z Psychologii Sportu na Uniwersytecie Gdańskim. Jest wieloletnim managerem, animatorem kultury i sportu" - wskazał.

Na stronie Uniwersytetu Gdańskiego napisano, że „celem studiów podyplomowych Psychologia Sportu jest dostarczenie wiedzy na temat dyscypliny naukowej, jaką jest psychologia sportu oraz praktycznych informacji związanych z optymalizacją wyników sportowych".

Jak udało się ustalić dziennikarzom Gazety Wyborczej, te studia podyplomowe Marczak skończył niedawno.

Msza święta w parafii w Koninie w intencji ofiar wypadku w Chorwacji

Masz dla nas ciekawy temat lub jesteś świadkiem wyjątkowego zdarzenia? Napisz do nas na adres [email protected] Czekamy na zdjęcia, filmy i newsy z Waszej okolicy!