Agata Młynarska nagłaśnia problem pacjentów. Na leczenie czekają nawet tysiąc dni

Agata Młynarska odnosi się do fatalnej sytuacji w polskiej ochronie zdrowia. Znana prezenterka nagłaśnia kłopot z potężnymi opóźnieniami w dostępie do terapii biologicznych. Dziennikarka powołuje się na statystyki z posiedzenia sejmowej podkomisji i podkreśla, że rozpoczęcie leczenia w skrajnych sytuacjach następuje dopiero po ponad tysiącu dni.

Agata Młynarska pisze do Ministerstwa Zdrowia w sprawie chorych

Znana prezenterka telewizyjna systematycznie zabiera głos w sprawach medycznych i broni praw pacjentów. Agata Młynarska często korzysta ze swoich zasięgów medialnych do uświadamiania społeczeństwu trudności chorych ludzi. W najnowszym wpisie gwiazda wzięła pod lupę kwestię gigantycznych kolejek do tak zwanych programów lekowych.

Dziennikarka pochyliła się nad statystykami ujawnionymi w kwietniu na spotkaniu sejmowej Podkomisji stałej do spraw organizacji ochrony zdrowia. Z udostępnionych dokumentów jasno wynika ogromne opóźnienie w dostępie do leczenia biologicznego. Czasem start niezbędnej terapii następuje po upływie tysiąca dni.

Zobacz też: Agata Młynarska pochwaliła się hiszpańskim azylem. Willa robi piorunujące wrażenie!

Sonda
Czy informacje o chorobach znanych ludzi zachęcają do wizyt lekarskich i badań?

Tyle może czekać pacjent na leczenie biologiczne. Brzmi niewiarygodnie? A jednak [...] To prawie trzy lata czekania na terapię, która dla wielu pacjentów może oznaczać zatrzymanie postępu choroby i poprawę jakości życia - napisała w sieci Młynarska.

Agata Młynarska uderza w rządzących z powodu trzyletnich kolejek

Oczekiwanie rzędu tysiąca dni przekłada się w praktyce na blisko trzy lata życia w zawieszeniu. Dziennikarka zaznacza ogromną wagę każdego upływającego miesiąca dla człowieka dotkniętego poważnym schorzeniem.

Zobacz też: Agata Młynarska zwróciła się do Karola Nawrockiego. Padły mocne słowa. Dziennikarka wspomniała o jego córce

To prawie trzy lata czekania na terapię, która dla wielu pacjentów może oznaczać zatrzymanie postępu choroby i poprawę jakości życia - podkreśliła.

Kłopoty polskiego pacjenta wykraczają poza sam czas oczekiwania. Prezenterka zauważa gigantyczne dysproporcje terytorialne w dostępie do opieki medycznej, wymieniając przy tym chorych na chorobę Leśniowskiego-Crohna.

Podczas prac podkomisji ujawniono raporty pokazujące maksymalny czas oczekiwania w województwie lubelskim na poziomie niecałego miesiąca. W pozostałych regionach kraju minimalne kolejki trwały znacznie dłużej. Taka sytuacja rodzi natychmiastowe wątpliwości o sprawiedliwy dostęp obywateli do darmowej opieki medycznej. Specjalistyczne programy lekowe dedykuje się osobom z określonymi schorzeniami, a same nowatorskie terapie należą do niezwykle kosztownych. Przyszli pacjenci muszą spełniać rygorystyczne kryteria kwalifikacyjne przed objęciem ich stałym monitoringiem placówki.

Gospodyni programów telewizyjnych domaga się pełnej transparentności i bieżącego raportowania stanu kolejek. Agata Młynarska pyta wprost przedstawicieli Ministerstwa Zdrowia o bieżącą liczbę osób zakwalifikowanych do leczenia biologicznego. Gwiazda żąda konkretnych liczb pokazujących pacjentów czekających miesiąc, pół roku czy kilkanaście miesięcy. Prezenterka postuluje ujawnianie pełnych statystyk rozbitych na poszczególne placówki oraz województwa. Według niej to jedyna metoda na obiektywną ocenę nierówności w polskim systemie ochrony zdrowia.

Zobacz też: Agata Młynarska wycięła sobie powieki! Wszystko przez przepuklinę tłuszczową. Tak teraz wygląda

Nie powinno być tak, że choroba jest ta sama, wskazania medyczne są te same, ale pacjent dostaje terapię szybciej albo później tylko dlatego, że mieszka w innym miejscu Polski [...] Bo za każdą liczbą w kolejce jest człowiek. A choroba nie czeka - podsumowała dziennikarka w mediach społecznościowych.

Szroeder jak Kermit, Ładocha jak tulipan i Młynarska w za małym garniturze. Tłum gwiazd na Top of the Top Sopot Festival 2024