Aneta Glam staje w obronie Donalda Trumpa. Ujawnia, dlaczego jej zdaniem jest bohaterem, a Europa się myli

2026-02-20 10:37

Aneta Glam nie ukrywa swoich poglądów. Wspiera zwierzęta, prawa kobiet, ale jednocześnie wprost mówi o swojej sympatii do Donalda Trumpa. Często zaznaczała, że najwięcej do powiedzenia mają ci, którzy nie mieszkają na stałe w Stanach Zjednoczonych. Ostatnio jednak wybuchła, bo jak mówi - Europa jest ślepa na prawdę o prezydencie USA.

Aneta Glam

i

Autor: Artur Zawadzki//x-news/ Reporter

Kim jest Aneta Glam? 

Aneta Glam-Kurp, znana publiczności jako Aneta Glam, to polska modelka i celebrytka, która stała się rozpoznawalna dzięki udziałowi w programach telewizyjnych typu reality show, takich jak „Żony Miami” i „Królowa przetrwania”.

Dorastała w skromnych warunkach w jednym z miasteczek na Opolszczyźnie. Po opuszczeniu Polski próbowała swoich sił jako modelka, mieszkając m.in. we Francji i Tajlandii, by ostatecznie zamieszkać w Stanach Zjednoczonych.

Przełomem w jej życiu był trwający ponad dekadę związek z amerykańskim multimilionerem, Georgem R. Wallnerem. U jego boku prowadziła luksusowe życie, pełne podróży i drogich kreacji.

Aneta Glam otwarcie mówi o tym, że jest weganką i przykłada dużą wagę do diety oraz dbania o formę, starając się obecnie unikać inwazyjnych zabiegów medycyny estetycznej. Przyznaje się do niektórych operacji z przeszłości, choć zaznacza, że dziś by ich nie powtórzyła. 

Aneta Glam broni Trumpa. Mocne słowa celebrytki 

Aneta Glam stara się nie reagować na polityczne doniesienia. Jak ukrywa, skupia się na spokojnym życiu w swoim domu na Florydzie. Mimo to, rzekomo internauci mają masowo do niej pisać w sprawie Donalda Trumpa, któremu... influencerka mocno sprzyja. Wielokrotnie zaznaczała, że to najlepsze rozwiązanie dla Stanów Zjednoczonych. Teraz wybuchła. Aneta nie ukrywa swojego rozżalenia swoimi widzami, którzy według niej są ślepi i żyją w zakłamaniu. Szczególnie przez europejskich polityków - mają oni kłamać właśnie na temat prezydenta USA. Szczególnie odniosła się do sprawy Epsteina i ujawnionych niedawno akt. 

Edyta Folwarska: Nie chcę męża z ręki Anety Glam. Nie jestem utrzymanką

- Pierwszy prezydent na świecie, który ujawnił te akta i tych wszystkich zboczeńców. A wy jeszcze myślicie, że Trump ma coś z tym wspólnego. W ogóle mi się to w głowie nie mieści, że taka jest głupota, taka panuje głupota [...] Od kilkunastu latka nagonka na Trumpa, od kiedy Trump zdecydował się, żeby się zaangażować w politykę i ujawnić właśnie wszystkie zboczenia i przestępstwa tych polityków, którzy w polityce siedzą od dekad. Dlatego właśnie taka jest nagonka na Trumpa, bo to on wszystko ujawnia. Wstyd. Ci wszyscy zboczeńcy od kilkunastu lat bali się właśnie, że Trump wszystko ujawni o nich, więc dlatego zawsze go bojkotowali i zawsze wymyślali na niego różne historie - rozpoczęła Aneta Glam. 

Powiedziała, że znajomość Trumpa z Epsteinem o niczym nie świadczy, bo w tych sferach każdy każdego zna. Jak zaznacza, poprzedni prezydenci nie ujawnili tych akt, bo według niej - mają coś sobie do zarzucenia, a Trump jest czysty. 

- Ludzie, myślcie logicznie. Gdyby było tam coś na niego, to by ich nie ujawnił [...] A dlaczego nie ujawnił ich wcześniej? Bo się bał o swoje życie. Przecież go próbowali zamordować. Teraz natomiast ma tyle władzy, że ma taką ochronę, że nie musi się bać. Ale przez wiele lat nie miał tyle ludzi po swojej stronie, tyle wsparcia, więc po prostu się bał. Że nawet z jego własnej partii ludzie mogą się obrócić przeciwko niemu. Bo nawet z jego własnej partii ludzie są tam zamieszani - kontynuowała Aneta Glam. 

Celebrytka nie ukrywa, że według niej Trump to uczciwy polityk, który walczy o swoich obywateli i praworządność. Teraz postanowił wszystkich zdemaskować, bo zadbał w końcu o swoje bezpieczeństwo. 

- A tam do Was, do Europy, docierają tak fałszywe, nienawistne informacje o Trumpie. Tylko dlatego, że większość polityków w Europie jest zamieszana. I jest winna w tych aktach. I próbują zdyskredytować Trumpa. I go wystraszyć. Żeby tych akt nie ujawniał. Ale jest za późno. Są ujawnione. Wszyscy teraz wiedzą. Wszyscy pójdą do więzienia. Jedyny Trump jest niewinny. I taka jest prawda - podsumowała Glam. 

Po godzinie oczywiście zaznaczyła, że NIE MA NA MYŚLI WSZYSTKICH EUROPEJCZYKÓW. Jest świadoma, iż wielu jej obserwatorów samodzielnie myśli i nie ulega niektórym wpływom. Zareagowała natomiast na zmasowane zarzuty przeciwko Trumpowi oraz wiadomości, które miała dostawać. 

Aneta Glam wykańcza swój drugi dom