Powrót kultowego „Rancza” do telewizji
W czerwcu 2026 roku ruszyły nagrania do najnowszego, sześcioodcinkowego sezonu „Ranczo. Zemsta wiedźm”. Seria ta jest bezpośrednią kontynuacją hitowej produkcji, a jej celem jest ostateczne podsumowanie losów mieszkańców Wilkowyj, z akcją przesuniętą o dziesięć lat. Scenariusz bazuje na znalezionym w szufladzie tekście nieżyjącego już Andrzeja Grembowicza, który dostosowano do współczesnych realiów. Za sterami reżyserskimi ponownie stanął Wojciech Adamczyk, twórca sukcesu poprzednich części. Istotnym wątkiem najnowszych odcinków ma być postać dorosłej Dorotki – córki Lucy i Kusego, grana przez Karolinę Ludwiniak. Na ekranie zobaczymy też ulubieńców publiczności: Cezarego Żaka w podwójnej roli (jako brat nieżyjącego wójta i proboszcz), Artura Barcisia grającego Czerepacha oraz Ilonę Ostrowską ponownie wcielającą się w Lucy.
Z powodów etycznych i technicznych producenci odrzucili pomysł wykorzystania sztucznej inteligencji do odtworzenia wizerunków zmarłych aktorów: Pawła Królikowskiego i Franciszka Pieczki. Postacie Kusego i Japycza nie zostały też obsadzone nowymi aktorami – brak ich obecności wpisano w ramy nowej historii i logicznie wytłumaczono. Premiera sezonu przewidywana jest na jesień 2026 roku, jednak ostateczna data emisji nie jest jeszcze znana.
Czy Cezary Żak pokazuje w sieci za dużo?
Cezary Żak systematycznie udostępnia na swoim profilu w mediach społecznościowych ujęcia z nagrań. Do tej pory mogliśmy zobaczyć odświeżony wizerunek Czerepacha czy duchownych na legendarnej plebanii. Jednak to poniedziałkowy wpis wywołał największe poruszenie. Były wójt po ponad dekadzie stanął twarzą w twarz z Lucy Wilską! Ilona Ostrowska nie kryła radości z tego spotkania, a na zdjęciach widać, że aktorzy świetnie bawią się w swoim towarzystwie. W komentarzach fani nie szczędzili ciepłych słów, zachwycając się tym widokiem. Część internautów dopytywała też o inne plotki związane z produkcją, w tym o udział Daniela Olbrychskiego, jednak Cezary Żak pozostawił te pytania bez odpowiedzi.