Spis treści
Powrót do Wilkowyj. Czego spodziewać się po spin-offie "Rancza"?
Uwielbiany przez widzów serial "Ranczo" doczeka się kontynuacji w formie spin-offu, na który fani czekali z zapartym tchem. Pierwowzór wyprodukowany przez TVP to prawdziwy hit polskiej telewizji, przedstawiający komediowo-obyczajowe losy mieszkańców podlaskiej wsi Wilkowyje. Z humorem i dystansem obnażał on narodowe wady Polaków, a główną osią historii były losy Amerykanki Lucy odziedziczającej dworek oraz nieustanny spór braci bliźniaków: proboszcza i wójta.
Nowa produkcja, oparta na scenariuszu pozostawionym przez zmarłego Andrzeja Grembowicza, ma dać serii nowe życie. Historia skupi się na dalszych losach znanych postaci, jednak na ekranie zabraknie m.in. Pawła Królikowskiego. Twórcy zapowiadają powrót do specyficznego klimatu serialu, w tym wątków politycznych i lokalnych intryg, a także słynnej ławeczki przed sklepem Więcławskiej, gdzie miejscowi myśliciele znów będą analizować otaczającą ich rzeczywistość.
Tajemniczy Ignacy Japycz. Daniel Olbrychski dołącza do "Rancza"
Informacja o angażu Daniela Olbrychskiego spotkała się z początkowym oburzeniem internautów, którzy obawiali się, że aktor zastąpi zmarłego Franciszka Pieczkę. Jak podaje serwis "Super Express", okazało się to nieprawdą. Olbrychski wcieli się w zupełnie nową postać – Ignacego Japycza, krewnego Jana i Stanisława Japyczów, o którym wcześniej nie wspominano ze względu na brak kontaktu.
- To ukochany serial mój i mojej żony. Powtórki oglądamy cały czas i znajdujemy zawsze coś nowego i wspaniałego - powiedział w podcaście Olbrychski.
Zgodnie z fabułą, Ignacy Japycz opuścił Polskę w młodości i wyemigrował do Australii. Nie jest jasne, jakie były powody tej decyzji. Sam aktor unika zdradzania szczegółów, tłumacząc to podpisanymi umowami i obietnicą zachowania milczenia do czasu premiery.
Członkowie obsady tworzący serialową ławeczkę, czyli Sylwester Maciejewski, Piotr Pręgowski i Bogdan Kalus, ciepło przyjęli nowego aktora na planie, mając już za sobą pierwsze wspólne dni zdjęciowe.
- Największa frajda jest w tym, że trzecia ikona polskiego kina będzie siedziała z nami na ławce - skomentował Bogdan Kalus w "Ranczo - podcast z planu serialu".