Konflikt Magdy Narożnej i Dawida Narożnego
Dawid i Magdalena Narożni, jako małżeństwo, byli współzałożycielami zespołu "Piękni i Młodzi", który od 2012 roku zdobywał coraz większą popularność. W czerwcu 2019 roku para ogłosiła rozwód, zapewniając jednocześnie, że ich prywatne problemy nie wpłyną na dalszą działalność artystyczną.
Obietnice o profesjonalnej współpracy nie przetrwały długo. Punktem zapalnym, który przeniósł konflikt do sfery publicznej, była awantura, do której doszło w nocy po koncercie sylwestrowym w Zakopanem na przełomie 2019 i 2020 roku. W hotelu doszło do ostrej wymiany zdań i bójki pomiędzy byłymi małżonkami oraz ich nowymi partnerami. Według relacji medialnych, kłótnia zaczęła się od pytania Dawida o opiekę nad ich córką. Sytuacja eskalowała do przepychanek, a partnerka Dawida miała doznać obrażeń i trafić na SOR.
Bezpośrednią konsekwencją tej awantury było oficjalne usunięcie Dawida Narożnego ze składu zespołu "Piękni i Młodzi". Magdalena Narożna kontynuowała działalność pod dotychczasową nazwą z nowym członkiem. Dawid Narożny początkowo zaprzeczał, że został prawnie usunięty, jednak wkrótce założył własny projekt muzyczny, działający pod nazwą "Piękni i Młodzi Dawid Narożny". W ten sposób na rynku zaczęły funkcjonować dwa zespoły o bardzo podobnej nazwie, co stało się zarzewiem kolejnego etapu sporu.
Przed Sylwestrem 2025 Dawid Narożny poinformował, że Magda nie ma prawa śpiewać jego utworów i zamierza z tym iść na drogę prawną.
Dawid Narożny ponownie uderza w byłą żonę
Dawid Narożny był gościem kanału "Mój Świat". Mężczyzna nie ukrywał tam swoich przemyśleń i wprost mówił o swoich problemach w życiu. Nie ukrywa, że nie podoba się jemu narracja w mediach, jakoby jego obecna żona Joanna ponosiła winę za rozpad jego małżeństwa z Magdaleną.
- Do tej pory mojej żonie ludzie wytykają, że to ona była przyczyną, że moje pierwsze małżeństwo się rozpadło. Otóż nie ma takiej możliwości, dlatego, że tak naprawdę poznałem Asię dopiero 7 miesięcy po rozstaniu z moją pierwszą żoną. Też nie do końca rozumiem, jak niektórzy mogą podchodzić do tego, żeby pisać, że to Asia ukradła męża, że przez Asię rozbiło się małżeństwo, gdzie u nas to się zakończyło w listopadzie 2018 r., a Asię poznałem dokładnie 2 maja 2019 r. [...] Mam nadzieję, że niektórym to uświadomi pewne rzeczy, że w końcu niektórzy przestaną się czepiać mojej żony. Ona nie miała czego rozbijać. Tego małżeństwa w maju nie było już tak naprawdę kilka ładnych miesięcy [...]. Mówiąc szczerze, to mi to wyszło na dobre, bo tak naprawdę teraz dopiero widzę czym jest taka prawdziwa miłość, szczęście, oddanie drugiej osoby, wsparcie. Mógłbym dużo wymieniać, ale to są takie najważniejsze rzeczy - powiedział Narożny.
Mężczyzna nie ukrywa, że rozstanie z Magdą wyszło ostatecznie jemu na dobre, bo dopiero przy Joannie poczuł, czym naprawdę jest miłość.
Dawid Narożny nie ukrywa, iż jest trochę zirytowany faktem używania jego nazwiska przez byłą żonę. Jak zaznacza, nie miałby z tym problemu, gdyby "ta osoba" nie miała takiego podejścia jakie ma.
Pismo w sprawie Spotify
Jak się okazało, spór o nazwę dodatkowo zaostrzył się i zahaczył o streamingi. Dawid Narożny miał dostać pismo od Spotify, w którym drugi zespół próbuje wymusić, aby Dawid wypisał się jako wykonawca jego autorskich piosenek.
- Nie zrobiłem tego. Absurdem jest to, że jedna z tych osób nie ma nawet 1/100 prawa do większości piosenek, które wymieniono w tym piśmie. Generalnie z jednej strony jak widzę z boku, to jest śmieszne. A z drugiej - co oni chcą uzyskać. Mi by już się nie chciało robić takich rzeczy, szczególnie gdybym był szczęśliwy w swoim życiu - podsumował Narożny.