Konflikt Narożnych trwa
Początkowo duet Magdy i Dawida Narożnych w zespole "Piękni i młodzi" był fenomenem na polskiej scenie muzycznej. Ich kariera nabrała rozpędu po udziale w finale programu "Must Be The Music", a w życiu prywatnym spełniali się jako rodzice córki Gabrieli. Jednak ta historia sukcesu przerodziła się w publiczny spór.
Wszystko zmieniło się w 2019 roku wraz z rozwodem pary. Chociaż początkowo planowali kontynuować wspólną grę w zespole, szybko okazało się to niemożliwe, zwłaszcza gdy oboje znaleźli nowych partnerów. Punktem zapalnym stała się głośna awantura po sylwestrowym koncercie na przełomie 2019 i 2020 roku, która została nagłośniona przez media. W efekcie tego skandalu Dawid opuścił skład i rozpoczął działalność z własnym zespołem o tej samej nazwie. To zapoczątkowało kolejną batalię, tym razem prawną, o prawo do marki "Piękni i młodzi". Ostatecznie Magda Narożna ogłosiła swoje zwycięstwo w Urzędzie Patentowym, co spotkało się z ostrą krytyką ze strony jej byłego męża, który poczuł się oszukany i kwestionował legalność wyroku.
Pod koniec 2025 roku wybuchła afera o używanie piosenek. Dawid Narożny wydał wtedy oświadczenie z prośbą o zaprzestanie wykonywania utworów jego autorstwa.
PRZECZYTAJ TEŻ: Dawid Narożny wbił szpilę w Magdę Narożną. Wytyka jej kolejne błędy
Dawid Narożny wydaje kolejne oświadczenie
Dawid Narożny nie ukrywa swojego oburzenia podejściem Magdy. Postanowił wydać ostateczne oświadczenie, w których wprost mówi, dlaczego podchodzi do piosenek tak, a nie inaczej.
- Jestem autorem utworów takich jak Niewiara, Kocham się w Tobie, Ona jest taka cudowna, Jedno słowo, Chciałabym spać z Tobą i wiele innych, które są zawarte w oświadczeniu, które doskonale znacie. Pani Magdalena Narożna nie jest ani autorką tekstu, ani autorką muzyki i nie otrzymała stosownej licencji na dalsze wykonywanie utworów, o których mowa. Dlatego wykonywanie tych piosenek na koncertach plenerowych, klubowych, prywatnych czy też telewizyjnych bez zgody i bez odpowiedniej licencji może skutkować konsekwencjami prawnymi także dla organizatorów wydarzeń - powiedział Narożny.
Dawid nie ukrywa tego, że nie zostawi tak całej sprawy. Nie ma zamiaru siedzieć cicho i nie reagować na oskarżenia byłej żony.
- Mam dość prób bezprawnego pozbawienia mnie moich praw osobistych do nazwy „Piękni i Młodzi”, do której mam pełne prawo, bo to ja ją stworzyłem i to ja ją przez lata budowałem. Mam dość tego, że ostatnio idzie jeszcze dalej: pojawia się kłamliwa narracja dotycząca hitów, które ja napisałem - jakby ktoś chciał przepisać historię na nowo i wmówić ludziom coś, co po prostu nie jest prawdą - powiedział Narożny
Dawid Narożny nie ukrywa tego, że jest tym wszystkim zmęczony, ale nie ma zamiaru tak tego zostawić. Przestaje milczeć, a zaczyna walczyć.