Dawid Podsiadło apelował o zwrot świecących opasek. Fani wystawili je do sieci za setki złotych

2026-06-09 11:00

Za nami inauguracja stadionowej trasy "Obrotowy Tour 2026", podczas której gigantyczny tłum fanów bawił się do utworów Dawida Podsiadły. Prawie dwieście tysięcy osób wzięło udział w wyjątkowym muzycznym wydarzeniu w miniony weekend. Organizatorzy zapewnili publiczności innowacyjne opaski LED, które miały zostać oddane po występie, jednak część uczestników zdecydowała się je zatrzymać i zaoferować na aukcjach internetowych.

Trasa koncertowa Dawida Podsiadły. Harmonogram i szczegóły sceny 360 stopni

Wyprzedane czerwcowe występy w ramach projektu "Obrotowy Tour 2026" to spektakularne wydarzenia na największych polskich obiektach sportowych. Artysta występuje na centralnie umiejscowionej, obracającej się konstrukcji, dzięki czemu każdy widz ma zapewniony doskonały widok na muzyka. Twórcy tego widowiska postawili sobie za cel stworzenie imprezy o gigantycznym rozmachu, która jednocześnie nie traci kameralnego charakteru. Ogromną rolę w odbiorze wizualnym odgrywają wręczane przy bramkach świecące bransoletki, którymi zdalnie kierują realizatorzy oświetlenia, sprawiając, że kilkudziesięciotysięczna publiczność staje się integralną częścią spektaklu.

  • 06.06.2026 - Stadion Śląski, Chorzów;
  • 07.06.2026 - Stadion Śląski, Chorzów;
  • 13.06.2026 - Enea Stadion, Poznań;
  • 20.06.2026 - Polsat Plus Arena, Gdańsk;
  • 27.06.2026 - PGE Narodowy, Warszawa;
  • 28.06.2026 - PGE Narodowy, Warszawa.

Warto odnotować, że na jednym tylko koncercie zorganizowanym w województwie śląskim zgromadziło się blisko dziewięćdziesiąt tysięcy miłośników muzyki tego popularnego wokalisty.

Interaktywne gadżety na koncertach Dawida Podsiadły i kwestia ich zwrotu

Jeszcze przed startem muzycznego tournée w internecie pojawiały się zapowiedzi niezwykłych wizualnych niespodzianek dla uczestników. Zdecydowano się na wykorzystanie zaawansowanych technologicznie bransoletek, które są powszechnie stosowane przez globalne gwiazdy na całym świecie. Urządzenia te reagują na muzykę w czasie rzeczywistym, generując różnokolorowe światło oraz pulsując w odpowiednich momentach, co potęguje doznania estetyczne podczas całego show.

- Rozdawano je po wejściu. Wiem, że nie każdy je dostał, bo znajomi weszli później i dla nich już nie było. Pani przy wydawaniu ich poinformowała mnie, że mam je oddać od razu po koncercie, ponieważ jadą one dalej - powiedziała dla VOX FM jedna z uczestniczek show.

ESKA: Vito Bambino odmówił występu na festiwalu Podsiadły! "Musiałem odpuścić"

Jak wynika z informacji zebranych przez VOX FM, zarówno ekipa techniczna, jak i główny bohater wieczoru wyraźnie prosili o pozostawienie gadżetów po opuszczeniu płyty i trybun stadionu.

- Przed startem koncertu widziałam informację w social mediach, że opaski są wielokrotnego użytku i ekipa Dawida (Podsiadły - przyp.pd) te same ma wykorzystać przy późniejszych koncertach. Na pewno komunikat pojawił się też podczas koncertu, bo jeszcze żartowałam do koleżanki, że trzeba takie rzeczy kilka razy przypominać - powiedziała nam Czytelniczka.

Takie podejście wpisuje się w nowoczesne, proekologiczne standardy, ponieważ po dezynfekcji i wymianie zasilania sprzęt trafia do kolejnych fanów. Organizatorzy minimalizują w ten sposób koszty produkcji oraz zapobiegają generowaniu zbędnych elektrośmieci.

W sieci wybuchła dyskusja, w której przypominano, że na występach innych artystów, takich jak popularna wokalistka sanah, podobne akcesoria można było zabrać do domu i działały one autonomicznie. Z kolei bransoletki udostępniane na trasie popularnego polskiego piosenkarza były w pełni uzależnione od sygnału radiowego, co oznacza, że poza terenem wydarzenia stawały się całkowicie bezużytecznymi, nieświecącymi kawałkami plastiku.

Uczestnicy koncertów Dawida Podsiadły sprzedają przywłaszczone opaski w internecie

Po dwóch występach w Chorzowie artysta poinformował za pośrednictwem swoich kanałów społecznościowych, że niecałe cztery procent urządzeń nie wróciło do skrzynek zdawczych. Biorąc pod uwagę potężną frekwencję, można śmiało założyć, że mowa o przynajmniej kilku tysiącach brakujących egzemplarzy, które opuściły teren imprezy w kieszeniach widzów.

- Na luzie z nią wyszłam - napisała dumnie jedna z użytkowniczek portalu X (dawny Twitter).

Prawdziwe oburzenie wywołały jednak sytuacje zaobserwowane w niedzielę, kiedy to na popularnych serwisach ogłoszeniowych zaroiło się od ofert z nieoddanymi pamiątkami ze Śląska. Cwaniacy żądali za bezużyteczne poza stadionem przedmioty kwot rzędu od kilkudziesięciu do blisko tysiąca złotych. Lojalni sympatycy artysty natychmiast ruszyli do akcji, masowo zgłaszając tego typu aukcje, co poskutkowało ich szybkim usunięciem przez administratorów. Sam piosenkarz podchodził do sprawy z dystansem, rzucając ze sceny żarty o konieczności zwrotu wypożyczonego sprzętu. Obecnie nie potwierdzono, czy braki w inwentarzu zostaną uzupełnione przed kolejnymi przystankami na trasie, czy też widzowie z pozostałych miast będą zmuszeni zadowolić się uszczuploną pulą.