Dominika Gawęda przerywa milczenie po rozwodzie. Gorzkie słowa o zachowaniu kobiet

2026-02-27 9:45

Dominika Gawęda przez lata chroniła swoją prywatność, dlatego wiadomość o jej ślubie z muzykiem zespołu Pectus, a następnie o rozwodzie, była dla fanów dużym zaskoczeniem. Wokalistka Blue Café postanowiła ostatecznie odnieść się do kulis rozstania z Maciejem Szczepanikiem. Artystka nie ukrywa też rozczarowania reakcją innych kobiet na jej życiowe decyzje.

Kariera i prywatność wokalistki Blue Café

Pochodząca z Bielska-Białej artystka przyszła na świat w kwietniu 1985 roku. Swoją przygodę z estradą zaczynała od udziału w popularnych formatach telewizyjnych, triumfując w „Drodze do gwiazd” w 2002 roku oraz próbując swoich sił w „Idolu” dwa lata później. Prawdziwym punktem zwrotnym w jej życiu zawodowym okazał się rok 2006. To właśnie wtedy, dzięki zwycięstwu w programie „Szansa na sukces”, została wybrana na nową wokalistkę grupy Blue Café, zastępując na tym miejscu Tatianę Okupnik.

Piosenkarka konsekwentnie unikała dzielenia się szczegółami swojego życia prywatnego w sieci. Przez długi czas opinia publiczna nie miała pojęcia o jej relacji z Maciejem Szczepanikiem, gitarzystą formacji Pectus. Zakochani stanęli na ślubnym kobiercu 29 lipca 2017 roku. W 2025 roku artystka potwierdziła doniesienia o zakończeniu małżeństwa, choć początkowo stanowczo odmawiała komentowania tej sprawy w mediach.

Kulisy rozstania Dominiki Gawędy ze Szczepanikiem

Co słychać u Tatiany Okupnik? Była wokalistka Blue Café przeszła małą metamorfozę

Gawęda długo zwlekała z publicznym omówieniem swojego rozwodu, przerywając milczenie dopiero w rozmowie z serwisem „Świat Gwiazd”. Przyznała otwarcie, że ostatni czas był dla niej wyjątkowo trudny emocjonalnie i wymagał poukładania wielu spraw w głowie. Rozstanie mocno na nią wpłynęło, dlatego potrzebowała chwili oddechu, aby dojść do siebie. Wokalistka wyjaśniła, że powodem decyzji o rozejściu było stopniowe oddalanie się od siebie. Mimo że na początku związku ich cele i emocje były zbieżne, z biegiem lat wizje wspólnego życia zaczęły się rozmijać.

- Pamiętam taki moment, kiedy się pewnego dnia obudziłam i stwierdziłam, że nie jestem szczęśliwa. To był ten moment, kiedy we mnie po prostu zmiany zaczęły zachodzić bardzo mocne. Później nastąpił okres buntu czy jakby niegodzenia się z tą rzeczywistością. Wypierania takiego - powiedziała Dominika Gawęda - powiedziała piosenkarka dla Świata Gwiazd

Koniec związku nastąpił w wyniku spokojnej rozmowy dwojga ludzi. Gwiazda zaznacza, że nie postrzega rozwodu jako życiowej porażki. Traktuje ten krok jako akt odwagi i dowód siły, niezbędny do tego, by zadbać o własną przyszłość.

Krytyka ze strony innych kobiet

W udzielonym wywiadzie Dominika Gawęda zwróciła uwagę na zaskakujące i przykre zjawisko, z którym musiała się zmierzyć. Piosenkarkę dotknęła spora fala hejtu płynąca ze strony innych kobiet. Internautki atakowały ją za podjętą decyzję, zarzucając jej brak woli walki o ratowanie małżeństwa, co dla artystki było niezrozumiałą i bolesną reakcją otoczenia.