Spis treści
Bożena Dykiel zmarła osiem miesięcy temu. Kulisy pogrzebu aktorki
Niespodziewane odejście 77-letniej Bożeny Dykiel było ogromnym ciosem dla jej rodziny, wielbicieli oraz współpracowników z planu serialu "Na Wspólnej". Chociaż aktorka do końca pozostawała niezwykle aktywna zawodowo, to od dłuższego czasu borykała się z poważnymi schorzeniami kardiologicznymi. Oficjalnej przyczyny zgonu Dykiel jednak nie ujawniono opinii publicznej.
Uroczystości pogrzebowe zgromadziły rzesze żałobników. Rozpoczęły się od mszy w warszawskim Kościele Środowisk Twórczych przy Placu Teatralnym. Nabożeństwo poprowadził ksiądz Andrzej Luter, który w trakcie wygłaszania kazania musiał kilka razy apelować do zebranych o zachowanie ciszy. Powodem interwencji duchownego były dzwoniące telefony komórkowe, które zakłócały powagę ostatniego pożegnania.
Tak wygląda grób Bożeny Dykiel na Powązkach Wojskowych
Ceniona artystka spoczęła na stołecznych Powązkach Wojskowych. Jej mogiła znajduje się w bliskim sąsiedztwie miejsca pochówku Edwarda Linde-Lubaszenki, którego pożegnano zaledwie dzień wcześniej. Tuż po ceremonii grób aktorki zniknął pod ogromną liczbą wieńców, które zajmowały również teren wokół niego.
Po upływie ośmiu miesięcy, w okresie poprzedzającym Święto Zmarłych, miejsce pochówku prezentuje się zupełnie inaczej. Po dawnych wiązankach nie ma już śladu, a mogiła jest na tyle niepozorna, że łatwo minąć ją bez zwrócenia uwagi na to, iż spoczywa tam wielka gwiazda. Obecnie grób tworzy jedynie niewielki ziemny kopczyk udekorowany sztucznymi kwiatami oraz doniczkami z wrzosami, obok których stoją znicze. Całość wieńczy drewniany krzyż z przewieszonym różańcem i jedną sztuczną gałązką.
Miejsce pamięci jest bardzo zadbane i czyste, ale przy tym wyjątkowo proste. Wynika to z faktu, że na postawienie właściwego pomnika jest jeszcze za wcześnie, ponieważ na taki krok trzeba zazwyczaj poczekać minimum rok od momentu pogrzebu.