Spis treści
Justyna Steczkowska kończy współpracę ze Skolimem. "To był mój mezalians muzyczny"
Fani, którzy liczyli na kolejny wspólny hit Justyny Steczkowskiej i Skolima, mogą czuć się rozczarowani. Po ogromnym sukcesie ich pierwszej piosenki, która podbiła listy przebojów, wokalistka stawia sprawę jasno – ten etap w jej muzycznej drodze został definitywnie zamknięty. Artystka nie zamierza wracać do tego duetu.
W rozmowie z „Super Expressem” piosenkarka nie pozostawiła żadnych złudzeń co do przyszłości tej współpracy. Zapytana o to, czy ponownie połączy siły z popularnym wykonawcą, odpowiedziała stanowczo i bez wahania. „No nie. Dlatego, że ja już poszłam dalej, to był mój mezalians muzyczny, takie było założenie” – powiedziała wprost.
Zobacz też: Justyna Steczkowska przerwała milczenie! Tak odpowiedziała Katarzynie Bosackiej
Nowy kierunek muzyczny. Steczkowska nagrywa z Tribbsem
Okazuje się, że Justyna Steczkowska ma już zupełnie inne plany zawodowe i skupia się na projektach o odmiennym brzmieniu. Jej uwaga jest teraz skierowana w stronę innych artystów, a na pierwszym planie pojawił się producent Tribbs. Ich współpraca zaowocowała już utworem „Gwiazdy”.
Artystka zapowiada, że to dopiero początek. „Teraz już pracuję z Tribbsem, wydaliśmy numer »Gwiazdy«, uważam, że to też świetna piosenka. I będziemy nagrywać epkę, potem płytę, ruszamy w trasę” – wyjawiła wokalistka, zdradzając swoje najbliższe plany zawodowe.
Zobacz też: Justyna Steczkowska przeszła spektakularną metamorfozę! Pokazała nowe włosy
Kolejne "mezalianse muzyczne" w tajemnicy
Wszystko wskazuje na to, że piosenkarka zamierza kontynuować eksperymenty z różnymi gatunkami muzycznymi. W wywiadzie wspomniała o „kolejnych mezaliansach muzycznych”, co sugeruje, że fani mogą spodziewać się kolejnych zaskakujących duetów. Gwiazda nie chciała jednak zdradzić, z kim zamierza wejść do studia.
Pytana o nazwiska przyszłych muzycznych partnerów, odpowiedziała krótko i tajemniczo: „Zobaczycie”. Dodała jedynie, że odpowiednie rozmowy są już w toku, podsycając ciekawość słuchaczy.
Grafik zapełniony po brzegi. "To ogrom pracy"
Steczkowska zwróciła uwagę, że tworzenie wspólnych projektów to ogromne wyzwanie logistyczne. Jak sama przyznaje, największą trudnością jest znalezienie wolnych terminów, które pasowałyby wszystkim zaangażowanym stronom. To nie tylko kwestia nagrania piosenki.
„Tę piosenkę trzeba wymyślić, napisać tekst, nagrać, zrobić teledysk i ją wypromować. To naprawdę ogrom pracy” – wyjaśniła artystka Julicie Buczek z "Super Expressu". Podkreśliła też, że jej kalendarz jest obecnie wypełniony po brzegi. „Ja już do końca października mam każdy dzień zajęty pracą, więc to nie jest łatwe” – przyznała.
Zobacz też: Justyna Steczkowska nie owija w bawełnę. Tak wygląda jej relacja z Leonem