Magda Narożna atakuje byłego męża i managera. Kobieta przedstawia swoją wersję

2026-01-20 9:41

Konflikt Narożnych trwa od kilku lat, jednak poważne zaostrzenie pojawiło się w 2025 roku. Najpierw walka o nazwę "Piękni i młodzi", a potem zapowiedziana batalia o utwory. Dawid Narożny pokazał swoją perspektywę konfliktu. Magda nie postanowiła być mu dłużna i też udzieliła sporego... wywiadu.

Magda Narożna

i

Autor: Marcin Gadomski/ AKPA

Konflikt Narożnych trwa 

Magda i Dawid Narożni, tworząc zespół "Piękni i młodzi", osiągnęli ogromny sukces komercyjny, przyciągając liczne rzesze fanów i odświeżając wizerunek muzyki disco polo. Kluczowym momentem w ich karierze był udział w programie "Must Be The Music", gdzie dotarcie do finału zapewniło im ogólnopolską sławę. W tym czasie para wspólnie wychowywała również córkę Gabrielę.

Ich dobra passa zakończyła się w 2019 roku, kiedy to ogłosili rozwód, mimo początkowych zapewnień o dalszej współpracy w zespole. Sytuacja zaogniła się, gdy oboje weszli w nowe związki, co doprowadziło do otwartego konfliktu. Eskalacja nastąpiła na przełomie 2019 i 2020 roku po koncercie sylwestrowym w Zakopanem, gdzie doszło do publicznej awantury z udziałem ich nowych partnerów. Incydent ten, nagrany i upubliczniony, miał poważne konsekwencje - Dawid Narożny odszedł z zespołu (lub został z niego usunięty) i założył własną formację pod tą samą nazwą. Spór o prawa do nazwy "Piękni i młodzi" znalazł swój finał w Urzędzie Patentowym, który przyznał wyłączność do jej używania Magdalenie Narożnej. Dawid uznał ten wyrok za niesprawiedliwy i bezprawny.

Krótko przed końcówką 2025 roku wybuchła kolejna afera. Nowy manager Dawida Narożnego (co ciekawe, były manager Magdy) wydał kolejne oświadczenie - chcieli oni, aby Magda przestała wykonywać piosenki, stworzone przez jej byłego męża. 

Magda Narożna wprost o relacji z byłym mężem 

Dawid Narożny udzielił dosyć sporego wywiadu, w którym opowiedział o relacjach z byłą żoną. Jak się okazuje, Magda postanowiła również opowiedzieć swoją wersję zdarzeń, ale dla portalu Kozaczek. Pierwsze co odpowiedziała na jeden z powszechnych zarzutów dot. nazwiska. Magda Narożna powiedziała wprost, że jednym z powodów zostania przy tym od byłego męża, jest jej córka Gabriela. 

Dawid Narożny chwali się nowymi piosenkami

- Mam dziecko, więc na pewno, dopóki moje dziecko nie zmieni nazwiska, to ja też to nazwisko będę miała. Mówię, to jest mój pseudonim też artystyczny, jakby nie było, no. Z tego nazwiska znają mnie ludzie od samego początku budowy zespołu - powiedziała Narożna. 

Nie ukrywa, że jest oburzona nie tylko zachowaniem swojego byłego męża, ale również jego nowego managera. Jak zaznacza, przez wiele lat pracowali na sukces, ktoś na nich zarabiał też spore pieniądze, a w tym momencie "robi z niej najgorszą".

- Najpierw radziłabym swojemu managementowi rozliczyć się z nami w odpowiedni sposób, tak jak trzeba, a nie tak jak wyszło, że zagraliśmy sezon praktycznie za darmo. A pieniądze się rozpłynęły, nie wiadomo gdzie - powiedziała Narożna. 

Najbardziej zirytował jednak ją fakt, że były mąż zabronił wykonywać jej utwory, które regularnie śpiewa na swoich koncertach. 

- Dla mnie to są śmieszne posunięcia po prostu i tyle. I osoba, która nie wywiązała się przede wszystkim z tego, z czego powinna się wywiązać, teraz umywa sobie ręce i podkłada jakieś głupie papierki, żeby jeszcze upokorzyć nasz zespół - powiedziała Narożna.