Spis treści
Krzysztof Gojdź rozstaje się z mężem. Marcin Roznowski nie odpuszcza
Wokół Krzysztofa Gojdzia w ostatnim czasie zrobiło się gorąco z powodu rozwodu. Głośny konflikt lekarza medycyny estetycznej z jego mężem Marcinem Roznowskim zaczął się po wywiadzie udzielonym Żurnaliście. Wtedy to Gojdź stwierdził, że mężczyzna podający się za jego małżonka jest w rzeczywistości stalkerem. Lekarz-celebryta dementował również plotki o rozwodzie.
Roznowski zareagował na te słowa publikacją materiałów w sieci. Pokazał nagrania z uroczystości zaślubin oraz wspólne fotografie. Mężczyzna oskarżył Gojdzia o manipulowanie faktami i poniżanie. Potwierdził również, że ich małżeństwo było legalne i aktualnie toczą batalię rozwodową w sądzie w Miami. Krzysztof Gojdź nie pozostał dłużny i ponownie stwierdził, że jest ofiarą stalkingu i prób wyłudzenia pieniędzy. Finał sprawy rozwodowej zaplanowany jest na lipiec 2026 roku.
Mąż uderza w sukcesy Krzysztofa Gojdzia
Marcin Roznowski kontynuuje medialną batalię, udostępniając kolejne zdjęcia z Krzysztofem Gojdziem i publikując mocne oświadczenia. W jednym z wpisów zarzucił lekarzowi oszukiwanie rodaków:
Latami okłamywał całą Polskę odnośnie jego "kariery" w Stanach Zjednoczonych. Dlatego w wymyślaniu "historii" na jego korzyść jest mistrzem. To się nazywa mitomania. Za każdym razem powtarzał mi, że jeśli Polakom powtórzy się coś 10 razy, to łykną to jak pelikany.
Roznowski zapowiedział też ujawnienie kolejnych dowodów przeciwko swojemu mężowi.
I niestety, w zaistniałych okolicznościach jestem zmuszony i to już wkrótce, upublicznić dowody w postaci zdjęć i nagrań wideo, dokumentujące psychiczne i fizyczne znęcanie się, jakiego doświadczyłem z rąk tego potwora - mojego męża Krzysztofa Gojdzia. Z załączonym raportem od psychologa specjalisty potwierdzającym wyniki traumy, jaką przeżyłem w Miami. Przez długi czas próbowałem chronić tę historię. Próbowałem chronić drugiego człowieka. Dziś mogę powiedzieć tylko jedno: mam dość kłamstw. Mam dość manipulacji. Mam dość niszczenia mojego imienia.
Krzysztof Gojdź odpowiada hejterom z basenu
Krzysztof Gojdź przebywa obecnie na greckiej wyspie Mykonos, skąd odniósł się do słów męża i opinii internautów.
Zobacz także: Były partner Krzysztofa Gojdzia ujawnia wspólne zdjęcia i grzmi
Mam nadzieję, że jednak większość Polaków umie czytać między wierszami. Ludzie, dajcie żyć, naprawdę. Ja nie znoszę cebuli, tak samo jak nie znoszę Polaków-cebulaków, tych hejterów, którzy nienawidzą ludzi sukcesu, ludzi, którzy coś w życiu osiągnęli, którzy chcą inspirować innych. Odpoczywam tutaj od polskości, od tych cebulaków. Cebula rządzi - mówił, nagrywając się wprost z basenu.
Zobacz więcej zdjęć. Gwiazdy na imprezie Krzysztofa Gojdzia. Nie zawiodły mimo afery rozwodowej w tle. Figura, Gardias, Opczowska i inni