Spis treści
Monika Richardson wspomina związek ze Zbigniewem Zamachowskim. Dziennikarka mówi o rodzinie patchworkowej
Przez długi czas Monika Richardson należała do grona najbardziej rozpoznawalnych prezenterek w naszym kraju. Zainteresowanie mediów jej życiem prywatnym znacznie wzrosło w momencie rozpoczęcia związku z cenionym aktorem Zbigniewem Zamachowskim. Choć ich drogi ostatecznie się rozeszły i oboje układają sobie życie na nowo, dawna gwiazda telewizji postanowiła powrócić do przeszłości podczas rozmowy w podcaście „Bliżej" zrealizowanym dla serwisu MamaDu. Opowiedziała w nim o trudach tworzenia rodziny patchworkowej i skomplikowanych relacjach łączących jej nowego partnera z dziećmi z poprzedniego małżeństwa. Atmosfera pod ich wspólnym dachem bywała zmienna. Syn prezenterki Tomasz stosunkowo szybko znalazł porozumienie z aktorem, podczas gdy relacja Zbigniewa Zamachowskiego z jej córką Zofią obfitowała w liczne napięcia i nieporozumienia.
Zobacz też: Monika Richardson ujawnia kulisy pracy w TVP. Zdjęto ją z anteny przez komentarz o "martwych oczach"?
Monika Richardson ostro o kompetencjach wychowawczych Zbigniewa Zamachowskiego
Prawdziwą burzę w przestrzeni publicznej wywołały jednak słowa Moniki Richardson dotyczące ojcowskich umiejętności jej byłego męża. Dziennikarka z pełnym przekonaniem podkreśliła ogromny talent oraz niepodważalną pozycję zawodową artysty. Jednocześnie zwróciła uwagę na fakt, że wybitne osiągnięcia sceniczne zupełnie nie przekładały się na udane funkcjonowanie aktora w domowych realiach i codziennym życiu rodzinnym.
Zobacz też: Monika Richardson ROZLICZA Zbigniewa Zamachowskiego! Padły brutalne słowa
Zbyszek Zamachowski jest wielkim aktorem, jest artystą i moim zdaniem na ojca się nie nadaje wcale. Trochę to przykro brzmi, bo ma czwórkę, ale no nie. Ja nigdy nie chciałam ze Zbyszkiem mieć dzieci - powiedziała Monika Richardson w podcaście.
Redakcja „Super Expressu" postanowiła skonfrontować te stanowcze twierdzenia bezpośrednio ze Zbigniewem Zamachowskim i poprosiła go o odniesienie się do słów wypowiedzianych przez byłą żonę. Popularny artysta zrezygnował z wdawania się w długie i wyczerpujące tłumaczenia. Gwiazdor polskiego kina zareagował w sposób niezwykle lakoniczny, przesyłając dziennikarzom wiadomość składającą się zaledwie z jednego słowa.
"Dobranoc" - dodał do tego ziewającą emotikonę.
Tego rodzaju odzew rodzi naturalne pytania o intencje samego aktora i jego stosunek do całej sytuacji. Bardzo możliwe, że artysta daje w ten sposób do zrozumienia, iż całkowicie odcina się od medialnych sporów i czuje się zwyczajnie znużony powracającym tematem zakończonego małżeństwa. Taka oszczędna w słowach postawa bywa interpretowana jako chłodny dystans albo wyraźna odmowa udzielania jakichkolwiek komentarzy. Pewne jest natomiast to, że tak krótki komunikat Zbigniewa Zamachowskiego z dużym prawdopodobieństwem sprowokuje Monikę Richardson do kolejnej riposty. Dalszy rozwój tego konfliktu oraz ewentualne kroki ze strony prezenterki z pewnością pozostaną przedmiotem naszego redakcyjnego zainteresowania.