Artur Barciś nie zwalnia tempa mimo emerytury. "Sama ta kwota by mi nie wystarczyła"

Artur Barciś, który wkrótce będzie świętował siedemdziesiąte urodziny, wcale nie myśli o odpoczynku. Znany aktor woli pracę na planie i w teatrze niż przesiadywanie w domu. W wywiadzie dla radia VOX FM przyznał, że zamierza kontynuować karierę tak długo, jak pozwoli mu na to zdrowie. Dodatkowym czynnikiem jest to, że wypłacane mu świadczenie nie pokrywa w pełni jego potrzeb.

Artur Barciś kontynuuje karierę aktorską

Ostatnie miesiące to dla Artura Barcisia czas intensywnej pracy zawodowej. Niedawno na ekrany wszedł film "Podlasie", w którym zagrał jedną z głównych ról, a obecnie bierze udział w nagraniach do nowej odsłony serialu "Ranczo". Aktor w rozmowie z VOX FM podkreślił, że darzy swoją profesję ogromnym uczuciem i planuje pozostać aktywnym na scenie tak długo, jak długo dopisze mu zdrowie.

Nie traktuję swojego zawodu jako przykrego obowiązku, który chciałbym jak najszybciej porzucić. Kocham to, co robię. Dla mnie to nie tylko praca, ale styl i sens życia. Dopóki będę czuł się potrzebny oraz sprawny, dopóty będę grał. Na klasyczną emeryturę na pewno nie odejdę, choć formalnie status emeryta już posiadam, pobieram świadczenia. Pracowałem na nie przez wiele lat i uczciwie płaciłem składki, więc mi się należą.

Zobacz także: Tak zmienili się Solejukowie z "Rancza". Co dziś robią serialowe dzieci Kazi?

Wysokość świadczenia nie pokrywa potrzeb aktora

Mimo że Artur Barciś otrzymuje regularne świadczenie, nie ukrywa, że te środki nie są w stanie zaspokoić jego obecnych wymagań życiowych. Przyznaje, że sytuacja wyglądałaby gorzej, gdyby opierał się wyłącznie na państwowej wypłacie.

Uważam, że moja emerytura jest całkiem przyzwoita - po prostu dostałem taką, na jaką zasłużyłem. Oczywiście, biorąc pod uwagę mój obecny styl życia, sama ta kwota by mi nie wystarczyła. Ponieważ jednak wciąż aktywnie pracuję jako aktor i reżyser, nie mam żadnych problemów finansowych

- powiedział w rozmowie z VOX FM.

Aktor nie zwalnia tempa i przygotowuje się do kolejnego, ważnego przedsięwzięcia artystycznego. Zapowiedział, że już wkrótce czeka go ogromne wyzwanie na deskach teatralnych.

25 września w Teatrze Polonia w Warszawie odbędzie się premiera "Balu w operze" Juliana Tuwima. To poetyckie arcydzieło, które inscenizuję jako monodram z muzyką Jerzego Satanowskiego. Będę na scenie zupełnie sam. To prawdopodobnie największe wyzwanie w moim życiu

Artur Barciś o "Podlasiu" i nowych odcinkach "Rancza" | Wywiady ESKA
Quiz z Ranczo: Jak miał na imię bohater serialu? Tylko prawdziwy fan to wie!
Pytanie 1 z 13
Jak na imię miał Kusy?