Wszystko działo się w niedzielę [5.07] na przejściu dla pieszych przy ul. Fredry w Gorzowie, na osiedlu Staszica, obok marketu. Przebieg zdarzenia nie jest jest, bo uczestnicy mają odmienne wersje.
Mundurowi ustalili, że chłopiec w kasku, ale bez karty rowerowej, która jest wymagana przy hulajnogach, wjechał na pasy. Gdy zjeżdżał na chodnik, został potrącony. Trafił na badania do szpitala.
- Na szczęście dziecku nic poważnego się nie stało. Nie mieliśmy uwag co do stanu trzeźwości i uprawnień do jazdy kierującej. Ostatecznie, po zebraniu materiału, sprawa może trafić do sądu, który rozstrzygnie po której stronie leży wina - wyjaśnia Grzegorz Jaroszewicz, rzecznik gorzowskiej policji.
Istotne jest to, że przy przejściu przy Fredry nie ma przejazdu rowerowego. Zatem zgodnie z przepisami 13-latek powinien zjeść z hulajnogi i pojazd przeprowadzić przez pasy.
