Spis treści
Paulina Smaszcz ostro o polskim show-biznesie
W internecie znów zawrzało za sprawą najnowszego wpisu, którego autorką jest Paulina Smaszcz, znana z bezpośredniego wyrażania swoich opinii. Tym razem na jej instagramowym profilu pojawił się bardzo emocjonalny wpis, w którym skrytykowała obecną kondycję show-biznesu oraz mediów w Polsce. Celebrytka po raz kolejny wywołała spore poruszenie swoimi szczerymi i dosadnymi słowami.
Zobacz też: SZOK! Paulina Smaszcz jak blond bogini. Pokazała ciało w bikini
Smaszcz krytykuje media za promowanie kontrowersji
Była prezenterka przyznała, że coraz trudniej jej odnaleźć się w dzisiejszych realiach, gdzie na pierwszy plan wysuwają się osoby budujące swoją popularność na kontrowersjach. Zaznaczyła swoje ogromne rozczarowanie kierunkiem, w jakim obecnie podąża polski show-biznes.
Zobacz też: Paulina Smaszcz z nowymi włosami i w starej sukience. Odsłoniła niebezpiecznie głęboki dekolt!
Myślałam, że w celebryckim piekiełku, świecie "chleba i igrzysk", już mnie nic nie zdziwi, a jednak umrę zdziwiona. Karierę robią prostytutki i jeszcze promujemy ich zawód, bo to szybkie i łatwe pieniądze - napisała w sieci.
Smaszcz zwróciła uwagę na fakt, że współczesne media coraz rzadziej stawiają na edukację, rozwój czy wartościowe przekazy. Według niej, przestrzeń publiczna została zdominowana przez skandale i osoby oskarżane o ciężkie przestępstwa, takie jak przemoc czy gwałty, podczas gdy ludzie z realnym dorobkiem i doświadczeniem zostają zepchnięci na boczny tor.
Za to mamy kryminalistów machających polską flagą, promujemy pedofilów, osoby oskarżone o gwałt, pobicia, przemoc, znęcanie się. Udajemy, że bogaci są piękni i dobrzy, małżeństwa starych dziadków z nastolatkami też są ok, dojrzałe kobiety spychane są w zawodową, showbiznesową przepaść, z miłości robimy pośmiewisko, z małżeństwa przygodę bez przemyśleń i dojrzałych decyzji - grzmiała w sieci Smaszcz.
W swoim wpisie Smaszcz odniosła się także do problemu marginalizacji dojrzałych kobiet w branży rozrywkowej. Nie pominęła milczeniem niepokojącego zjawiska społecznego przyzwolenia na stosowanie przemocy wobec kobiet. Jasno zadeklarowała, że nie wyobraża sobie, by jej wnuczka musiała dorastać w takich warunkach.
Podsumowując swój manifest, celebrytka przywołała konkretne statystyki obrazujące skalę przemocy wobec kobiet w naszym kraju. Jednocześnie zaapelowała o większą odpowiedzialność za przekaz zarówno do twórców mediów, jak i do samych odbiorców.