Nicol Pniewska gorzko o związku z synem Edyty Górniak. Ujawnia prawdę o zachowaniu Allana Enso

2026-04-23 14:44

Córka znanego milionera zyskała ogromną rozpoznawalność dzięki romantycznej relacji z synem Edyty Górniak. Chociaż burzliwe zakończenie związku wywołało medialne trzęsienie ziemi, Nicol Pniewska początkowo unikała publicznych wypowiedzi. Sytuacja zmieniła się w programie "Królowa Przetrwania", gdzie celebrytka stanowczo podsumowała wspólną przeszłość z Allanem Enso oraz zachowanie jego znanej matki.

Burzliwy związek Nicol Pniewskiej i Allana Enso

Dziedziczka fortuny Barta Pniewskiego wywołała ogromne zainteresowanie mediów, gdy związała się z potomkiem popularnej polskiej piosenkarki. Młodzi chętnie brylowali na branżowych imprezach i spędzali razem każdą wolną chwilę. Z czasem podjęli decyzję o przeprowadzce do Monako, gdzie zamieszkali w apartamencie należącym do influencerki, skupiając się na rozwijaniu wspólnych pasji muzycznych.

Zamożny ojciec celebrytki nigdy nie wypowiadał się negatywnie o początkującym artyście. Ostateczne zakończenie tej relacji odbiło się szerokim echem w internecie, jednak to nie samo rozstanie wywołało największe kontrowersje, a zaskakujące incydenty mające miejsce niedługo później.

Punktem kulminacyjnym okazała się relacja udostępniona przez influencerkę w mediach społecznościowych. Na opublikowanych materiałach zdjęciowych można było dostrzec, jak Edyta Górniak wspólnie ze swoim synem opróżniają z aparatury muzycznej wynajmowane dotychczas przez parę studio nagraniowe.

- Ta nasza "niegdyś cuchnąca piwnica". Jest mi po prostu przykro, bo można było to wszystko zrobić jak dorośli, szanujący się ludzie - pisała wtedy Nicol.

Sonda
Czy zdarzyło ci się rozstanie, które trudno było znieść?

Słynna wokalistka błyskawicznie zareagowała na te oskarżenia w wywiadzie udzielonym portalowi Pudelek. Gwiazda estrady wytłumaczyła, że jej potomek zabrał wyłącznie swoją własność, ponieważ obawiał się potencjalnego ataku ze strony agresywnych osób.

Nicol Pniewska uderza w Allana Enso i ojca

Dziedziczka bierze obecnie udział w trzeciej odsłonie formatu "Królowa Przetrwania", gdzie nie gryzie się w język i otwarcie dzieli swoimi przemyśleniami. Celebrytka przyznała, że Bartłomiej Pniewski jest bardzo wymagającym rodzicem, przez co w dzieciństwie omijały ją normalne relacje i beztroskie wieczory spędzane z tatą. Największą frustrację wywoływał w niej jednak fakt, że znany milioner faworyzował jej ówczesnego partnera i traktował go w wyjątkowy sposób.

- W relacji z Allanem było tak, że tata traktował go jak syna. W momencie, kiedy zerwaliśmy za pierwszym razem, to mój tata był na mnie zły. Był na mnie zły, bo czuł się, jakbym zraniła jego syna. I wróciliśmy do siebie. Przez pierwsze dwa miesiące było super i potem znowu... Wstajesz, jesteś gaszona i tracisz siebie. Ostatecznie zerwałam z Allanem. Tata wtedy dopiero zauważył, że Allan mnie gasi i dopiero wtedy powiedział, że "może i lepiej". Powiedziałam ojcu, że nie chcę być facetem w związku, że chciałabym mieć faceta. A u nas w relacji to ja miałam jaja i musiałam podejmować decyzje. Sam fakt, że jak się wyprowadzaliśmy z Monako, to Allan pojechał se na kawalerskie i zostawił mnie z tym wszystkim samą - opowiadała Nicol.

Jak wynika z opowieści uczestniczki show, biznesmen stanowił dla młodego twórcy ogromne oparcie w trudnych momentach. Działo się to zwłaszcza wtedy, gdy początkujący DJ nie znajdował odpowiedniego zrozumienia i wystarczającej pomocy u swojej sławnej matki.

- Moim zdaniem Allan nie był ze mną z miłości, tylko z wygody. W końcu dostał rodzinę, spędził pierwsze święta, nie musiał kłócić się z mamą o pieniądze, wystarczyło powiedzieć do ojca i dostał hajs. Byłam wygodnym etapem w jego życiu - powiedziała Nicol.

Allan Enso o nowym związku i mamie Edycie Górniak