Spis treści
Paulina Gałązka walczy z brakiem pewności siebie na parkiecie
Telewidzowie podziwiali jej pełen skupienia i emocji występ na tanecznym parkiecie, odbierając ją jako niezwykle przebojową kobietę. Mało kto jednak domyślał się, z jakimi problemami na co dzień mierzy się Paulina Gałązka. Tuż przed jej wyjściem na scenę wyemitowano krótki materiał, w którym artystka wyznała bolesną prawdę o swoich kompleksach i mozolnej odbudowie poczucia własnej wartości. To niespodziewane wyznanie rozpoczęło ważną dyskusję na temat, który w show-biznesie często zamiata się pod dywan.
Zobacz też: Paulina Gałązka jest gotowa do ostrych treningów. Aktorka przez "TzG" zaniedbuje rodzinę?
Trudne początki kariery Pauliny Gałązki. Z pomocą przyszła psychoterapia
Decyzja o podboju świata filmu wcale nie wynikała u aktorki z wrodzonej przebojowości. Paulina Gałązka od dziecka marzyła o występach na scenie, uwielbiała recytować wiersze i wchodzić w role innych ludzi, jednak w głębi duszy nieustannie paraliżował ją brak wiary we własne możliwości. Rozdarcie między ogromną pasją a panicznym lękiem stało się ostatecznie jej największym motorem napędowym. Zamiast rezygnować z obranej ścieżki, postanowiła stawić czoła własnym demonom.
Zobacz też: Miko o odpadnięciu i zmianie zasad w "TzG". Nie miała litości! Mówi o "żółci"
"Z tego, że bardzo lubiłam wcielać się w różne postaci, bardzo lubiłam mówić wiersze, ale jednocześnie rzeczywiście brakowało mi tej pewności siebie. Myślę, że to jest zresztą ciągła praca, ale myślę, że warto w życiu gonić za marzeniami - mówi "Super Expressowi" Paulina Gałązka."
Ogromnym przełomem w życiu gwiazdy okazały się profesjonalne sesje u specjalisty. Artystka bez owijania w bawełnę wskazuje psychoterapię jako najlepsze narzędzie do uporządkowania własnej głowy i emocji. Równie ważnym filarem jej stabilności psychicznej pozostają wieloletnie przyjaźnie, które gwarantują jej niezachwiane wsparcie w najtrudniejszych chwilach.
Zobacz też: Paulina Gałązka ujawnia kulisy kontraktu w "Tańcu z Gwiazdami"! Takie ma warunki
"Przede wszystkim psychoterapią i wszystkim to serdecznie polecam... oraz przyjaźniami, bo myślę, że te długotrwałe, głębokie relacje dają nam najwięcej wiary w siebie. Są tutaj ze mną zresztą moje przyjaciółki, które od liceum już trzymają za mnie kciuki, a machają mi tu i także teraz wysyłają mi serduszka zza kamery. Myślę, że to są takie relacje, które budują i poczucie wartości i poczucie pewności siebie - mówi nam Paulina."
Gwiazda nie ukrywa, że w swojej karierze wielokrotnie zderzyła się z brutalnym hejtem w sieci. Receptą na wszechobecne złośliwości okazała się sprawdzona metoda przekazana przez starszego kolegę po fachu. Aktorka po prostu przestała czytać komentarze na swój temat, co natychmiast przyniosło oczekiwane rezultaty.
Marian Opania udzielił Paulinie Gałązce cennych rad. Pamięta je do dziś
Praca na deskach teatru nauczyła artystkę, że najważniejsza na scenie pozostaje stuprocentowa autentyczność. Zamiast mechanicznie odtwarzać wyuczone schematy, aktorka woli dynamicznie reagować na rozwój wydarzeń wokół niej. Okazuje się, że to wyjątkowe podejście do zawodu zaszczepił w niej wybitny aktor, Marian Opania.
"Wyniosłam lekcje z Teatru Ateneum od Mariana Opani, żeby nie czytać po prostu tych negatywnych komentarzy. To jest bardzo dobra lekcja, szczególnie, że po prostu zawsze będą narzekać - mówi nam Gałązka."
Uznany artysta nie poprzestał wyłącznie na radach dotyczących radzenia sobie z internetowymi trollami. Podzielił się z młodszą koleżanką również cennymi wskazówkami warsztatowymi dotyczącymi naturalnego zachowania na scenie.
"Na przykład, że jak wyjdzie, tak wyjdzie, czyli cinema verité, czyli nie gramy na pamięć, tylko gramy adekwatnie do tego, co dzieje się w tym danym momencie - mówi nam Gałązka."