Przełom w głośnej sprawie loterii Buddy. Państwo zapłaci miliony za opóźnienia śledczych

2026-05-28 14:26

Temat loterii zorganizowanej przez youtubera powraca na tapet. Szczecińska Prokuratura Krajowa wreszcie podjęła kluczową decyzję dotyczącą zablokowanych wygranych. Laureaci długo zastanawiali się nad przyszłością swoich pieniędzy. Wiadomo już, na jakim etapie znajduje się sprawa oraz kto zapłaci za wielomiesięczne opóźnienia w przekazaniu nagród.

Głośna afera wokół Kamila L. i loterii Buddy

Afera z udziałem popularnego twórcy internetowego wstrząsnęła krajowymi mediami, łącząc wizerunek hojnego filantropa z ciężkimi oskarżeniami prokuratury. Kamil L. zyskał ogromną popularność dzięki organizowaniu drogich losowań, gdzie uczestnicy mogli zdobyć luksusowe auta oraz nieruchomości za zakup cyfrowych książek. Śledczy uznali jednak, że twórca wykorzystywał ten system do prania brudnych pieniędzy i łamania surowych przepisów hazardowych, co doprowadziło do ogromnych problemów prawnych.

Zaraz po zakończeniu ostatniej akcji promocyjnej funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego Policji ujęli influencera i zablokowali jego aktywa warte setki milionów złotych, wliczając w to pięćdziesiąt jeden sportowych pojazdów. Śledczy uznali wygrane samochody za przedmioty pochodzące z nielegalnej działalności i zabezpieczyli je jako dowody rzeczowe, przez co zwycięzcy nie mieli żadnych szans na odebranie swoich cennych wygranych. Uczestnicy znaleźli się w bezprecedensowej sytuacji, gdyż wzięli udział w legalnie zarejestrowanej loterii, jednak ich auta trafiły prosto na strzeżone parkingi policyjne jako kaucja na poczet ewentualnych grzywien.

Uczestnicy loterii Buddy wreszcie otrzymają swoje pieniądze

Firma Influi w przekazanej portalowi VOX FM wiadomości rzuciła nowe światło na sprawę nagród. Wiadomo już dokładnie, czy uczestnicy głośnego losowania wreszcie dostaną wygrane od Buddy.

Ile zarabiał Budda? W każdej minucie przytulał ASTRONOMICZNE pieniądze

- W sprawie prowadzonej przez Zachodniopomorski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Szczecinie doszło do istotnego zwrotu. Postanowieniem z dnia 22 maja 2026 r. prokurator uchylił wcześniej dokonane zabezpieczenie majątkowe i otworzył drogę do rozliczenia gwarancji bankowej zabezpieczającej wypłatę nagród laureatom loterii promocyjnej "7 AUT 2 i DOM X BUDDA". Środki zostały zwrócone Izbie Administracji Skarbowej w Krakowie, która jest beneficjentem ustanowionej przez spółkę Influi (organizator loterii) gwarancji bankowej - przekazała w komunikacie przesłanym redakcji spółka.

Sześć miesięcy temu wymiar sprawiedliwości w Szczecinie podjął decyzję zdejmującą blokadę z zabezpieczonych dóbr.

- Na ten moment, całość środków z gwarancji bankowej pozostaje w dyspozycji Izby Administracji Skarbowej w Krakowie i nie istnieje żadna podstawa prawna uzasadniająca ich dalsze przetrzymywanie na rachunku organu państwowego – środki te powinny być natychmiast wypłacone laureatom ostatniej loterii promocyjnej jako ekwiwalent należnych im nagród – przekazała Julia Karcz, mecenas z kancelarii Litigato, reprezentującej spółkę Influi.

Wydane postanowienie całkowicie usuwa bariery blokujące przekazanie środków prawowitym zwycięzcom zabawy zorganizowanej przez influencera. Całkowita suma zabezpieczona z gwarancji bankowej i przypisana uczestnikom opiewa na dokładnie 7 692 851,99 złotych. Te gigantyczne pieniądze pozostają zablokowane i niedostępne dla wygranych nieprzerwanie od czternastego października 2024 roku.

Istotnym elementem całego zamieszania jest fakt, że każda doba opóźnienia generuje państwu kolejne odsetki za zwłokę.

- Według szacunkowych wyliczeń obrony naliczone dotychczas odsetki za opóźnienie przekroczyły już 1,2 mln zł, a zobowiązanie rośnie o kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie. Oznacza to, że łączna kwota do wypłaty laureatom zbliża się do 9 mln zł. W praktyce to obywatele - laureaci legalnie urządzonej loterii promocyjnej - przez niemal dwa lata pozbawieni byli należnych im nagród, a koszty tej zwłoki obciążają budżet państwa - przekazała spółka Influi.

Trudna droga do odzyskania milionów od Kamila L. i śledczych

Procedura uwalniania zablokowanego majątku wymagała ogromnego nakładu czasu oraz rozwiązywania zawiłości prawnych. Wymiar sprawiedliwości w Szczecinie uznał dalsze zamrożenie kapitału za bezzasadne już w listopadzie 2025 roku, ale śledczy używali najróżniejszych wybiegów do wydłużenia całej operacji o kolejne sześć miesięcy. Organy państwowe wnosiły nawet skargi do Sądu Apelacyjnego, jednak wszystkie tego typu starania zakończyły się definitywnym fiaskiem i odrzuceniem wniosków.

Pełnomocnicy firmy odpowiadającej za przygotowanie zabawy kategorycznie ocenili działania państwa jako nielegalne i polegające na rażącym przekroczeniu kompetencji przez urzędników poprzez blokowanie kont bez wyroku sądu. Oskarżyciele ignorowali jednak prawomocne rozstrzygnięcia wymiaru sprawiedliwości przez długie miesiące. Sytuacja uległa zmianie dopiero dwudziestego drugiego maja 2026 roku, gdy postanowiono przetransferować majątek do krakowskiego urzędu skarbowego, dając laureatom zielone światło na odebranie nagród.

Kilkumiesięczny okres oczekiwania wygenerował potężne odsetki, a rachunek ten musi teraz opłacić Skarb Państwa. Cała sytuacja rodzi także poważne konsekwencje dla zaangażowanych urzędników, ponieważ do jednostek prokuratury w Opatowie i Toruniu skierowano oficjalne doniesienia na działania prokuratora i pracownika skarbówki, zarzucając im celowe wstrzymywanie przelewów wbrew sądowym nakazom. Śledczy sprawdzają teraz ewentualne przekroczenie uprawnień przez te osoby.

Źródło: Przełom w głośnej sprawie loterii Buddy. Państwo zapłaci miliony za opóźnienia śledczych