Spis treści
Początki kariery Sandry Kubickiej w USA
Sandra Kubicka to ceniona polska modelka oraz prężnie działająca influencerka. Jej kariera nabrała rozpędu w Stanach Zjednoczonych, gdzie pozowała dla takich potęg jak Victoria’s Secret czy Guess. W 2021 roku zaczęła się spotykać z Aleksandrem Baronem. Ich relacja, choć zaowocowała narodzinami synka Leonarda, ostatecznie dobiegła końca – para rozwiodła się w 2026 roku.
W 2019 roku gwiazda zaprezentowała swoje umiejętności taneczne w programie „Taniec z Gwiazdami”, wywalczając 3. miejsce na podium. Natomiast w 2023 roku podjęła się roli prowadzącej show randkowe dla stacji TVP – „Love Me or Leave Me. Kochaj albo rzuć”.
Aktywnie udziela się w mediach społecznościowych, dzieląc się fragmentami swojego luksusowego życia, egzotycznymi podróżami oraz radosnymi chwilami spędzanymi na opiece nad dzieckiem.
Wielki Powrót do Miami? Propozycja Pracy dla Kubickiej
Sandra Kubicka planuje wyjazd do Turcji w związku z tajemniczym projektem. Tymczasem wydarzyło się coś, czego gwiazda zupełnie nie przewidziała.
- Ale się wczoraj (27.05.2026 - przyp.pd) odwaliło i to totalnie przez przypadek. Dyrektor jednej z agencji, z którą kiedyś byłam podpisana, napisała maila, że chciałaby, żebym wróciła do modelingu, bo klienci pytają. Ja to olałam, to było kilka miesięcy temu. Wczoraj znowu mnie zaczepił na Instagramie - powiedziała Sandra.
Odezwała się do swojej dawnej agencji z Miami, chcąc wyjaśnić całą sprawę. Okazało się, że ktoś z jej dawnych współpracowników faktycznie dopytywał, a dyrekcja agencji namawia ją na wznowienie kariery w modelingu.
- Powiedziałam, że nie. I zaczęliśmy się przekomarzać i powiedziałam, że dobra, wrócę, ale tylko pod warunkiem, jak mi zabukujesz coś tam - powiedziała Sandra.
Przedstawicielka agencji próbowała przekonać modelkę, by przyjechała do Miami, obiecując, że załatwią jej mnóstwo zleceń. Chodzi o to, by jak najlepiej spożytkowała czas spędzony w Stanach Zjednoczonych.
- Powiedziałam, "dobra, zrobimy to, ale muszę zrobić dobre foty". Trochę się wkopałam, bo teraz będę musiała wejść w ten mój tryb co kiedyś. Potrafię się bardzo szybko wyciąć, ale nie widziało mi się to, żeby teraz to robić. Wiem, że wyglądam okej, że formę jakąś tam mam, natomiast potrafię się pod polaroidy tak wyciąć [...] Mam sesję w przyszłym tygodniu w Turcji i teraz nie wiem, jak to zrobić, połączyć pracę z tym wycinaniem się. No ale zaczynam dzisiaj, idę na trening - opowiadała Sandra.