To będzie najbardziej znienawidzona uczestniczka w historii Sanatorium Miłości? Internauci nie mają wątpliwości

2026-03-16 15:29

Sanatorium Miłości wzbudza niezwykłe emocje. Seniorzy walczą nie tylko o nowe znajomości czy odpoczynek, ale również o miłość. Jedną z takich osób jest Barbara ze Szczecina. Jak się jednak okazało, swoim zachowaniem w kolejnym odcinku zyskała miano jednej z najbardziej "znienawidzonych uczestniczek" w reality show.

Sanatorium Miłości - co wiemy o programie? 

"Sanatorium miłości", emitowane na antenie TVP1 od 2019 roku, to program śledzący losy seniorów po sześćdziesiątce, którzy w scenerii uzdrowiska poszukują miłości i przyjaźni. Produkcja, prowadzona przez Martę Manowską, odważnie porusza temat bliskości w dojrzałym wieku. Uczestnicy biorą udział w różnorodnych zajęciach, a zwieńczeniem ich pobytu jest bal, podczas którego wybierają spośród siebie „Króla i Królową Turnusu”. Te honorowe tytuły są nagrodą za empatię i sympatię grupy, a niekoniecznie dla pary zakochanych.

Kim jest Basia z Sanatorium Miłości? 

Barbara ma za sobą bogate życie zawodowe. Pracowała jako projektantka, prowadziła własny salon fryzjerski w hotelu, a także była agentką ubezpieczeniową. Obecnie zawodowo zajmuje się opieką nad osobami starszymi z chorobami neurodegeneracyjnymi, pracując głównie za granicą – w Niemczech, Francji i Hiszpanii.

Prywatnie, Barbara przez około 10 lat była mężatką. Jej mąż, z zawodu marynarz, odszedł, gdy ich syn był mały. Samodzielnie wychowała syna, który obecnie mieszka w Stanach Zjednoczonych.

Nie ukrywa, że kocha wszelaką aktywność, ponieważ lubi żyć. Regularnie biega, pływa, uprawia stretching oraz jogę. Interesuje się również medycyną naturalną i chińską.

Bohaterowie „Sanatorium miłości” o życiu po programie i poszukiwaniu miłości

To najbardziej nielubiana uczestniczka? Widzowie zgodni 

Basia od początku pokazała się z dosyć mocnej strony. Już w pierwszym odcinku pozostali uczestnicy byli zmęczeni jej zachowaniem. Kobieta nieustannie mówiła i nie dawała dojść do słowa pozostałym kolegom. Szczególnie zmęczona była Lila, która spała z nią w jednym pokoju. Nie wiedziała, czy dotrwa do końca turnusu. Marta Manowska poprosiła ją, aby spróbowała chwilę wytrzymać. 

W 2. odcinku jednak dała popalić wszystkim uczestnikom. Gdy wymieniali się swoimi doświadczeniami, Basia próbowała wszystkich przekrzykiwać. 

-  Nie jesteśmy pacynki, żeby ona jedna mówiła nam, co mamy robić - mówiła Teresa.

Internauci nie ukrywają swojego oburzenia zachowaniem Barbary. Pojawiają się setki komentarzy krytykujących seniorkę ze Szczecina:

  • Pani Barbara niech się ogarnie z tym swoim jazgotem słownym, bo tego nie da się słuchać
  • Czy kogoś jeszcze dziwi, że tak,,atrakcyjna,,kobieta nie może w realu znaleźć dla siebie mężczyzny na stałe. Kto wytrzyma z jej manierami i obscenicznym zachowaniem, a raczej panowaniem nad innymi.
  • Naprawdę tym ludziom odbija i psują opinie innym wypad babo głupia
  • Pani Barbara tak się zachowuje bo chce zwrócić na siebie uwagę 🤒
  • Wybaczcie,ale Ta Pani "przygniotlaby"do sciany niejednego mezczyzne.Styl bycia puknietej baby,chyba ze to jest gra?!Wspolczuje Pani,Ktora wspolmieszka z Ta Psychiatryczna Istota.