Wojciech Modest Amaro zmienił całe swoje życie. Usłyszał to od Boga

2026-02-11 9:11

Coraz więcej gwiazd szczerze mówi o swojej wierze. Nie ukrywają tego, że Bóg jest dla nich ważny, dlatego głoszą swoje świadectwa. Jedną z większych takich zmian zaliczył znany polski kucharz, Wojciech Modest Amaro. Jak się okazało, Bóg z nim osobiście rozmawiał i zlecił konkretne działanie.

Kim jest Wojciech Modest Amaro?

Wojciech Modest Amaro to właściwie Wojciech Basiura. Jest znany jako polski restaurator, kucharz i osobowość telewizyjna.  Sławę zyskał dzięki swojej restauracji "Atelier Amaro", która w 2013 roku jako pierwsza w Polsce zdobyła prestiżową gwiazdkę Michelin. Amaro jest również znany szerokiej publiczności z roli jurora w programie "Top Chef" oraz prowadzącego polską edycję "Hell's Kitchen. Piekielna Kuchnia". 

Jego popularność słynęła też z podejścia do kuchni - korzystał głownie z sezonowych produktów, szczególnie polskich. Jak zaznaczał mało restauracji w Polsce docenia co, co jest na świeżo dostępne. Przez to też kucharz częściej zmieniał menu. 

W ostatnich latach Wojciech Modest Amaro wycofał się ze świata mediów i skupił na rozwoju swojej duchowości. W 2022 roku sprzedał swoje restauracje i przeprowadził się z rodziną na farmę, gdzie prowadzi Fundację "Nowe Życie Polska". Od lat mówił o swoim nawróceniu. 

Tak Polacy świętują Boże Narodzenie w USA

Wojciech Modest Amaro o swojej wierze 

Okazało się, że podczas spotkania zorganizowanego przez Bractwo Świętego Józefa w kościele Ducha Św. w Zielonej Górze, Wojciech Modest Amaro opowiedział swoje Boże świadectwo. Jak przekazał "Dobry Tydzień", kilkuset mężczyzn słuchało jego wyznania. 

- Dzięki Bogu to moje nawrócenie przyszło w odpowiedniej chwili i cieszę się tym, że resztę mojego życia mogę przeżyć w wierze, z Chrystusem [...]  - Jezus przyszedł do mnie i powiedział: „Teraz pójdziesz za mną" - powiedział Amaro cytowany przez "Dobry Tydzień". 

Mężczyzna już wcześniej zaznaczał, że mimo posiadania wielu rzeczy materialnych, czuł ogromną pustkę w życiu. Wtedy miał do niego przemówić Bóg i zachęcić do pogłębionej wiary. Dlatego też powołał specjalną fundację, aby głosić Słowo Boże. Uważa, że to właśnie modlitwa pomogła wygrać z poparzeniem dłoni oraz nowotworem u żony. Dlatego też zbudował swoją własną kaplicę, gdzie regularnie się modli.