Spis treści
Udział w "Rolnik szuka żony" przyniósł Kamili Boś ogromną popularność
Decyzja Kamili Boś o udziale w telewizyjnym show "Rolnik szuka żony" była podyktowana chęcią znalezienia prawdziwej, trwałej miłości. Kobieta nie spodziewała się tak ogromnego zainteresowania jej osobą ze strony widzów.
"Rolnik szuka żony" jest bardzo w moim sercu i nie zapominam o tym, że dzięki temu programowi jestem tu, gdzie jestem. Ale absolutnie nigdy to nie było moim założeniem. Bo jeśli bym założyła, że będę w tym "Rolniku" i że będę sławna, to pewnie by się tak nie udało. A ja poszłam tam z nadzieją, że naprawdę znajdę swoją miłość
– relacjonuje w wywiadzie dla "Super Expressu" Kamila Boś.
Uczestniczka pobiła rekord, otrzymując 500 wiadomości od zainteresowanych mężczyzn. Jej rozpoznawalność nie maleje mimo upływu czasu od emisji 8. sezonu "Rolnik szuka żony". Co ciekawe, Kamila stała się również modową inspiracją.
Zapominam o tym, że komuś mogę się podobać, że moje stylizacje mogą komuś się podobać. Ale to jest naprawdę mega miłe, jeśli to słyszę.
Kamila Boś szczerze o swoim życiu uczuciowym
Temat związków wciąż powraca w rozmowach z celebrytką. Kamila Boś podchodzi do tego z dystansem, odpowiadając na pytania o miłość niezwykle otwarcie i bezpośrednio.
Moje serduszko nie jest zajęte i otwarcie o tym mówię. Nie mogę powiedzieć, że szukam, ale to jest naprawdę mój dobry czas - bardzo dużo się dzieje. Mam dużo projektów, pieczarkarni dużo, dostałam właśnie swój cykl w »Pytaniu na śniadanie«, więc to są super momenty w moim życiu. Sama ze sobą też się czuję dobrze i chyba to jest teraz też najważniejsze
– zaznacza rolniczka w rozmowie z redakcją Se.pl.
Nie przegap: Sebastian z 11. edycji programu "Rolnik szuka żony" jest zakochany? Zdjęcie z majówki zdradza wiele
Kamila Boś pojawia się na wszystkich uroczystościach w pojedynkę – od ślubów, przez pierwszą komunię, aż po zjazdy rodzinne. Jej postawa ma być zachętą dla innych kobiet, aby nie czuły wstydu z powodu bycia singielką.
Chcę być wsparciem dla tych wszystkich samotnych kobiet, które mają z tym problem, że są samotne, muszą pójść same na wesele, same na komunię. Ja nie mam z tym problemu, zaakceptowałam ten stan. Moja rodzina też fajnie się zachowuje - nie pytają. No czasami tata powie, że trzeba sprzedać pieczarkarnię, żebym poszła do miasta i sobie kogoś znalazła. Ale nie - pieczarki to jest jak moje dziecko. Ja tam jestem zakorzeniona.
Gwiazda "Rolnik szuka żony" ekspertką od mody w TVP
Kolejnym zaskoczeniem dla samej Kamili Boś jest jej najnowszy angaż. Gwiazda poprowadzi segment "Szafa Kamili Boś" w programie śniadaniowym TVP. Sposób, w jaki dowiedziała się o nowej pracy, był niezwykle zabawny i niespodziewany.
Pamiętam, byłam właśnie na obozie jogowym i totalna, w dresie, nieogarnięta. Moje przyjaciółki poszły gdzieś tam chyba na masaż, a ja siedziałam z książką. I dzwoni Piotr do mnie i mówi, czy chciałabym mieć swój cykl modowy. No tak, chciałabym, ale z drugiej strony pomyślałam, że ktoś robi sobie ze mnie żarty, że zdobył mój numer. Ja jestem takim niedowiarkiem, że nie wierzyłam, że ktoś może mnie lubić, kogoś mogę inspirować. Do mnie to nie dociera
– opowiada z entuzjazmem nowa ekspertka "Pytania na śniadanie".