Wojtek Gola nie puściłby swojego dziecka do "Warsaw Shore". Zdradza, czy żałuje udziału w formacie

2026-06-17 13:03

Program „Warsaw Shore” doczekał się nowej odsłony pod szyldem „Polska Shore”. Choć obsada tym razem została skompletowana inaczej, w formacie pozostał Wojtek Gola, który wcielił się w rolę bossa. Celebryta w najnowszym wywiadzie wyjawił, jak ocenia swoje występy sprzed lat i czy puściłby własne dziecko do podobnego reality show.

Wojtek Gola wraca do świata Warsaw Shore. Zdradza, czy żałuje udziału w formacie
Autor: AKPA

Jak zauważa Wojtek Gola w wywiadzie dla Radia Eska, najnowsza odsłona programu różni się od pierwowzoru. Zmiany zaszły nie tylko w tytule, ale też w profilu samych uczestników. Zdaniem celebryty, w „Polska Shore” wzięły udział osoby już w pewnym stopniu rozpoznawalne, takie jak tiktokerzy, influencerzy czy zawodnicy freak fightów, którzy dobrze znają internetowe realia. Gola wspomina, że pierwsza ekipa „Warsaw Shore” składała się z amatorów, kompletnie nieświadomych tego, co wydarzy się na planie. Wyraził również nadzieję, że nowi bohaterowie sprostali zadaniu i czerpali radość z udziału w show.

Warsaw Shore: jak dobrze pamiętasz pierwsze sezony?
Pytanie 1 z 6
O którego z chłopaków walczyły ze sobą Duża i Mała Ania?

Już po emisji pierwszego odcinka można zauważyć, że nowa obsada doskonale radzi sobie z obecnością kamer, często bardziej skupiając się na własnym wizerunku niż beztroskiej zabawie. Uczestniczki dbają o nieskazitelny wygląd, unikając wpadek, z których słynęły gwiazdy pierwszych edycji, takie jak Ewel0na czy Mała Ania. Obecnie cała grupa wydaje się zachowywać dużą powściągliwość, choć niewykluczone, że atmosfera ulegnie zmianie w kolejnych tygodniach.

PRZECZYTAJ TEŻ: Ekspert "Ślubu od pierwszego wejrzenia" surowo ocenia hit Netflixa. Czy miłość może być ślepa?

Wojtek Gola jako uczestnik i jako boss. Jak ocenia „Polska Shore”?

Wojtek Gola zyskał popularność jako uczestnik pierwszych sezonów „Warsaw Shore”. Mimo że od tamtej pory stworzył potężne biznesy i działa w branży freak fightów, dla wielu osób nadal kojarzy się z dawnym reality show. Obecnie celebryta powrócił do formatu, obejmując posadę prowadzącego „Polska Shore”. Jak zareagował na tę propozycję?

Jak dostałem tę propozycję, troszkę się zastanawiałem, ale stwierdziłem, to może być, wiesz, po tylu latach fajna przygoda, wejść w rolę bossa. Mam nadzieję, że się sprawdziłem i widzowie uznają, że byłem dobrym szefem - przyznaje WG w wywiadzie dla Eski.

Prowadzący podkreśla, że momentami musiał wykazać się stanowczością. Doświadczenie nabyte w dawnych edycjach programu pomogło mu w kontaktach z nową ekipą. Jak sam przyznaje, znajomość perspektywy uczestnika ułatwiła mu pełnienie funkcji bossa, ponieważ doskonale rozumiał emocje i wyzwania, z jakimi mierzą się podopieczni.

Wojtek Gola o „Warsaw Shore”. Czy żałuje udziału?

Program „Warsaw Shore” od początku wzbudzał ogromne kontrowersje, a w pewnym momencie groziło mu zniknięcie z anteny z powodu bójek. Format często określano mianem patologii. Mimo to Wojtek Gola nie żałuje swojej obecności w tamtej produkcji i bardzo miło wspomina tamten czas.

Absolutnie. Uważam, że otworzyło mi to wiele drzwi. Była to niesamowita przygoda i bawiłem się świetnie poznając wspaniałe osoby. Miałem okazję być dwa razy na gali MTV MA, gdzie po prostu, wiesz, siedziałem kurczę z Arianą Grande, czy Hasselhoff, czy Green Dayem. No z masą takich osobistości. Zajebista przygoda, nie ma co tu żałować - powiedział.

Choć sam odniósł sukces, zapytany o to, jak zareagowałby, gdyby jego przyszłe dziecko chciało wziąć udział w podobnym formacie, zaprezentował zupełnie inne stanowisko. Celebryta, który obecnie nie ma potomstwa, podkreślił, że nie chciałby, by jego córka czy syn dołączyli do produkcji w stylu „Polska Shore”.

Ja bym swoje dziecko bardziej pchał w sporty, może jakiś sport ekstremalny, chociaż bym się bał. Sam uprawiam sporty ekstremalne całe życie. Ale myślę, że w innym kierunku bym swoje dziecko chciał wychowywać - ocenił.

PRZECZYTAJ TEŻ: Mama Qczaja zdradza bolesną prawdę o przeszłości syna. Tego o nim nie wiedzieliśmy

Kolejne epizody „Polska Shore” są emitowane na antenie Canal+ w każdą środę. Sezon liczy dziewięć odcinków, a finał zostanie zaprezentowany widzom w sierpniu.