Łańcut: Ukradł samochód z terenu jednej z firm. Wpadł, bo na miejscu zgubił swoje zdjęcie

2020-12-15 12:03 Sylwia Indycka-Rosół
Łańcut: Ukradł samochód z terenu jednej z firm. Wpadł, bo na miejscu zgubił swoje zdjęcie
Autor: Pixabay

Wyłamał kłódkę w bramie wjazdowej na teren jednej z łańcuckich firm, ukradł samochód i odjechał. Myślał, że jest sprytny, ale nie przewidział jednego. Na miejscu kradzieży złodziej zgubił... swoje własne zdjęcie.

O sporym pechy może mówić 50-letni złodziej z Łańcuta. Postanowił ukraść samochód, ale łupem nie cieszył się zbyt długo, bo na miejscu przestępstwa zgubił portfel ze swoim zdjęciem w środku. To nie żart!

Do kradzież auta doszło w ubiegłym tygodniu. Policjanci dostali zgłoszenie, że w nocy ktoś wyłamał kłódkę w bramie wjazdowej na teren firmy, zabrał niezabezpieczony samochód i po prostu odjechał.

Samochód znaleziono bardzo szybko przy jednej z łańcuckich ulic. Był uszkodzony. Policjanci nie pracowali też długo nad wykryciem sprawcy, a wszystko za sprawą feralnego zdjęcia. 50-letni mieszkaniec Łańcuta w momencie zatrzymania był pijany - alkomat wskazał ponad 3 promile. Po wytrzeźwieniu do wszystkiego się przyznał i usłyszał zarzut kradzieży.

Teraz policjanci mają jeszcze jedną zagadkę do rozwiązania - czy złodziej kierował samochodem pod wpływem. Jeśli tak, to spotka go za to dodatkowa kara.

Posłuchaj o reumatoidalnym zapaleniu stawów. Poznaj objawy i leczenie RZS. To materiał z cyklu DOBRZE POSŁUCHAĆ. Podcasty z poradami
Lampy w chodniku uratują wpatrzonych w telefon