Adam Małysz rezygnuje z funkcji prezesa PZN. Zaskakujące słowa o dążeniu do celu "po trupach"

2026-04-23 19:46

Adam Małysz podjął nieoczekiwaną decyzję o rezygnacji z ubiegania się o kolejną kadencję na stanowisku prezesa Polskiego Związku Narciarskiego. Były znakomity skoczek narciarski postanowił podsumować swój czas spędzony w roli szefa federacji. W najnowszym wywiadzie wprost opowiedział o powodach swojego odejścia, wspominając przy okazji o ludziach idących do celu "po trupach".

Adam Małysz i Apoloniusz Tajner

i

Autor: ART Service

Adam Małysz nie ubiega się o reelekcję w PZN. Apoloniusz Tajner możliwym następcą

  • Adam Małysz podjął ostateczną decyzję o rezygnacji ze startu w wyborach na prezesa Polskiego Związku Narciarskiego.
  • Swoją decyzję argumentuje wyraźnymi różnicami w spojrzeniu na przyszłość federacji pomiędzy nim a resztą zarządu.
  • W udzielonym wywiadzie wyznał, że brakuje mu bezwzględności i nie potrafi dążyć do celu "po trupach".
  • Jego miejsce na stanowisku szefa związku może zająć Apoloniusz Tajner, który w przeszłości odnosił z nim wielkie sukcesy jako trener.

Kiedy słynny "Orzeł z Wisły" zakończył swoją pełną sukcesów przygodę ze skokami, szybko odnalazł nowe powołanie za kierownicą samochodów rajdowych. W 2012 roku utytułowany zawodnik wywalczył tytuł międzynarodowego rajdowego mistrza Polski oraz Czech, a zaledwie rok później zanotował pierwszą wygraną w rajdach terenowych. Warto podkreślić, że wybitny polski sportowiec aż pięciokrotnie brał udział w niezwykle wymagającym Rajdzie Dakar. Ostatecznie jednak miłość do sportów zimowych zwyciężyła i powrócił on do narciarstwa, obejmując funkcje działacza. Na początku swojej drogi w strukturach PZN Adam Małysz pełnił rolę dyrektora koordynatora do spraw skoków narciarskich i kombinacji norweskiej, po czym w 2022 roku wybrano go na stanowisko prezesa całej federacji. Wielu kibiców zakładało, że pozostanie na tej posadzie przez kolejną kadencję. Tymczasem legendarny skoczek niespodziewanie wycofał swoją kandydaturę z nadchodzących wyborów. Kandydować na stanowisko prezesa PZN ma za to Apoloniusz Tajner, były trener Małysza. 

Adam Małysz rezygnuje z kierowania PZN. Ostateczna decyzja legendarnego skoczka!

Galeria: Adam Małysz z przyjacielem na kawie po spotkaniu z Prezydentem

Adam Małysz ocenia swój czas w PZN. Różnica wizji z zarządem

W rozmowie z dziennikarzami Polsatu Sport legendarny zawodnik wprost przyznał, że jego pomysł na funkcjonowanie związku znacząco mija się z oczekiwaniami zarządu, co bezpośrednio wpłynęło na rezygnację z dalszego pełnienia funkcji. Z kolei w wywiadzie udzielonym portalowi WP SportoweFakty Adam Małysz zadeklarował, że zdecydowana większość, bo aż 80 procent jego działań na stanowisku prezesa, była słuszna. Wyjaśnił również, dlaczego nie udało się zrobić więcej dla polskiego narciarstwa.

Z różnych powodów. Zabrakło zaangażowania części osób, część planów przerosła nasze możliwości finansowe. Jako związek nie jesteśmy w stanie zrobić wszystkiego samodzielnie. W zeszłym roku nie udało się choćby zrealizować pomysłu produkowania nart dla Polaków, ale uważam, że to jeszcze nie jest do końca stracone. W wielu sprawach spotkaliśmy się z oporem, który trudno było przełamać. W prywatnej firmie tworzysz budżet i walczysz o finansowanie, tymczasem w związku musisz walczyć o wszystko od samego początku

Adam Małysz wprost o dążeniu do celu "po trupach"

Były znakomity skoczek narciarski postanowił otwarcie przedstawić sytuację w związku, dodając przy tym bardzo stanowcze słowa. Adam Małysz publicznie podkreślił, że jego charakter nie pozwala mu na realizację celów za wszelką cenę. 

Na pewno nie potrafię iść do celu po trupach. To nie mój styl. Nad czym zresztą czasem ubolewam, bo ludzie z takimi umiejętnościami mają dużo łatwiej

Nieznana twarz Roberta Kubicy! Skoki, Janne Ahonen i Adam Małysz