- U progu nowego sezonu alpejka Michelle Gisin oficjalnie ogłosiła zakończenie sportowej kariery.
- Licząca 32 lata gwiazda PŚ i dwukrotna mistrzyni olimpijska musiała przerwać starty przez dramatyczny wypadek w grudniu 2025 r. w Sankt Moritz.
- Zawodniczka cudem uniknęła trwałego paraliżu i odzyskuje pełną sprawność, jednak nie wróci już do rywalizacji.
Michelle Gisin kończy karierę po koszmarnym wypadku w Sankt Moritz
W grudniu zeszłego roku podczas treningu zjazdu przed zawodami Pucharu Świata w Sankt Moritz doszło do dramatycznych scen z udziałem reprezentantki Szwajcarii. Pędząca z prędkością 112 km/h Michelle Gisin upadła na trasie i z ogromnym impetem przebiła siatki zabezpieczające. Skutkiem tego zdarzenia były bardzo poważne urazy kolana, nadgarstka oraz odcinka szyjnego kręgosłupa. Sportsmenka cudem uniknęła paraliżu, a lekarze musieli przeprowadzić u niej kilka operacji.
„Miałam dużo szczęścia i cieszę się, że nadal mogę w pełni się poruszać. Oczywiście już testuję granice i chodzę ile sił. Nie mogę się doczekać momentu, w którym jedyną drogą będzie postęp” - przekazała we wpisie narciarka kilka dni po tragicznym zdarzeniu, czekając na trzeci zabieg chirurgiczny.
Przez następne miesiące alpejka regularnie dzieliła się z kibicami informacjami o przebiegu rehabilitacji. Efekty leczenia okazały się na tyle dobre, że zdołała nawet wrócić na narty oraz poruszać się na ściance wspinaczkowej. W życiu prywatnym również czekały ją zmiany, ponieważ w czerwcu poślubiła wieloletniego partnera Lucę De Aliprandiniego, reprezentującego Włochy w narciarstwie alpejskim. Mimo udanego powrotu do zdrowia, tuż przed startem nowego sezonu Szwajcarka ogłosiła definitywny rozbrat ze sportem.
„To był długi proces, który przebiegał równolegle do mojej rehabilitacji, ale zaczął się już we wcześniejszych latach” - wyjaśniła powody rezygnacji z wyczynowego narciarstwa w oficjalnym komunikacie.
Kimi Antonelli najmłodszym mistrzem świata w historii F1. Włosi czekali na ten tytuł 73 lata
Kończąca w grudniu 33 lata zawodniczka ma w dorobku dwa złote medale olimpijskie w superkombinacji z Pjongczangu (2018) i Pekinu (2022), a także brązowy krążek w supergigancie zdobyty przed czterema laty. Szwajcarka dwukrotnie stawała też na podium mistrzostw świata, natomiast sezon 2020/21 zakończyła na trzecim miejscu w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. W tym prestiżowym cyklu aż 21 razy plasowała się w czołowej trójce, dokonując tego we wszystkich konkurencjach od zjazdu aż po slalom, który przyniósł jej jedyne zwycięstwo w karierze.