Grób Jerzego Urbana zaskakuje odwiedzających. Zostawiono tam auto, konia i ucho. To nie przypadek!

2026-10-31 20:00

Jerzy Urban odszedł 3 października 2022 roku w wieku 89 lat. Jego ciało spoczęło na warszawskich Powązkach Wojskowych. Jak obecnie prezentuje się grób Jerzego Urbana? Na fotografiach od razu rzuca się w oczy nietypowa instalacja ze zniczem, w której umieszczono konia, samochodzik oraz ucho. Całość uzupełnia intrygujące hasło.

Przez całe swoje życie Jerzy Urban był powszechnie znaną postacią, która wywoływała skrajne emocje. W okresie PRL pełnił funkcję rzecznika rządu, natomiast po 1989 roku założył tygodnik „NIE”, który zdobył zarówno oddanych czytelników, jak i jeszcze liczniejsze grono krytyków. Gdy zmarł w październiku 2022 roku, wiele osób początkowo nie dawało wiary doniesieniom o jego śmierci. Wynikało to z faktu, że dziennikarz słynął z czarnego humoru na temat własnego odejścia i wcześniej publikował w sieci satyryczne nagrania przedstawiające wizję swojego pogrzebu.

Śmierć Jerzego Urbana nastąpiła 3 października, a osiem dni później, 11 października, zorganizowano uroczystości pogrzebowe na Powązkach Wojskowych w Warszawie. Został on pochowany we wspólnym grobie ze swoimi rodzicami, Marią oraz Janem. Sama ceremonia nie przebiegła jednak w atmosferze zadumy, ponieważ pod domem pogrzebowym zgromadzili się ludzie głośno wyrażający swój sprzeciw wobec postaci zmarłego oraz jego dotychczasowej działalności.

Grób Jerzego Urbana przyciąga wzrok. Zostawiono tam wyjątkowy znicz

Mimo upływu kilku lat od tamtych wydarzeń, mogiła wciąż jest regularnie odwiedzana zarówno przez najbliższych, jak i inne pamiętające o nim osoby. Obecnie na płycie nagrobnej stoi bardzo oryginalny znicz złożony z zaskakujących detali, takich jak auto, koń oraz ucho. Nie jest tajemnicą, że za życia publicysta wykazywał się dużym dystansem do własnego wyglądu i często sam żartował ze swoich charakterystycznych, odstających uszu.

Wspomniana dekoracja zawiera również wymowny napis o treści „Czytaj, nie będziesz idiotą”. Autorem tej nietypowej kompozycji jest pracownia Znic, która określa swoją działalność jako tworzenie unikalnych zniczy dedykowanych nieszablonowym postaciom.

„Staramy się, aby wyjątkowi ludzie za życia, mieli wyjątkowe znicze po śmierci. Wykorzystujemy do tego znicze, które leżały na grobach, luksfery, szkło i różne zabawki. Na ZNIC składa się kicz i zużyty znicz, a wszyscy wiemy, że dwa minusy dają plus” – wyjaśniają twórcy z pracowni Znic.

W naszej galerii zdjęć możecie zobaczyć dokładnie, jak prezentuje się ten nietypowy znicz na warszawskim cmentarzu.