Spis treści
- Jan Filip Libicki ostro o Donaldzie Trumpie. Ocenia wybory połówkowe w USA
- Czy Partia Republikańska ma wpływ na Donalda Trumpa? Komentarz Jana Filipa Libickiego
- Donald Trump i jego współpracownicy. Jan Filip Libicki mówi o klakierach
- Konflikt USA z Iranem i drogie paliwo. Libicki o powodach porażki Donalda Trumpa
- Stała baza wojsk USA w Polsce a wybory do Kongresu. Stanowisko Libickiego
Jan Filip Libicki ostro o Donaldzie Trumpie. Ocenia wybory połówkowe w USA
Głównym wątkiem wywiadu z senatorem PSL Janem Filipem Libickim, który odbył się 4 listopada w programie „Ósma runda”, były amerykańskie wybory połówkowe i rezultaty osiągnięte przez republikanów. Prowadzący zapytał swojego gościa, czy wynik tego głosowania należy odbierać jako triumf oferty politycznej demokratów, czy raczej jako przegraną Donalda Trumpa. Parlamentarzysta udzielił bardzo krótkiej i bezkompromisowej odpowiedzi, mówiąc wprost „Porażka Trumpa.”.
Polityk uzasadnił swoją opinię, zwracając szczególną uwagę na styl komunikacji prezydenta USA ze społeczeństwem oraz na jego komentarze odnoszące się do militarnego starcia z Iranem. „To znaczy, jeżeli Donald Trump mówi, że po każdym ataku na Iran, że ich armia już nie istnieje, a następnie za dwa tygodnie musi znowu atakować, to Amerykanie się obudzili, że mają do czynienia z prezydentem, który raczej nie wygłasza politycznych tez, a prezentuje nam luźny strumień świadomości” – powiedział Jan Filip Libicki.
W ocenie przedstawiciela PSL obywatele Stanów Zjednoczonych są rozczarowani zarówno samymi działaniami politycznymi Donalda Trumpa, jak i sposobem pełnienia przez niego prezydentury. „W kieszeniach mają pusto, oczywiście też z tytułu nierozstrzygniętego konfliktu z Iranem, ale myślę, że ten styl uprawiania prezydentury przez prezydenta Trumpa po prostu im nie odpowiada” – podsumował senator.
Czy Partia Republikańska ma wpływ na Donalda Trumpa? Komentarz Jana Filipa Libickiego
Bardzo interesujący fragment wywiadu dotyczył dalszych losów Partii Republikańskiej. Gospodarz audycji dociekał, czy po przegranych wyborach połówkowych ugrupowanie wyciągnie odpowiednie wnioski i zmusi Donalda Trumpa do korekty kursu w kolejnej części jego prezydenckiej kadencji.
Senator PSL zareagował na to własnym pytaniem, które doskonale obrazuje jego pogląd na układ sił po prawej stronie amerykańskiej sceny politycznej. „A zna pan kogoś, kto ma wpływ na Donalda Trumpa, bo ja nie, nie jestem co prawda Amerykanistą, ale wydaje mi się, że raczej to jest tak, że Donald Trump rządzi tym, co się dzieje w Partii Republikańskiej, niż Partia Republikańska rządzi Donaldem Trumpem” – zauważył parlamentarzysta.
Zdaniem Jana Filipa Libickiego nie należy więc oczekiwać, że środowisko republikańskie zdoła narzucić głowie państwa poważną zmianę strategii. Polski polityk opisał amerykańskiego przywódcę jako lidera, który samodzielnie dyktuje warunki swojemu ugrupowaniu, zamiast ulegać partyjnym sugestiom.
Donald Trump i jego współpracownicy. Jan Filip Libicki mówi o klakierach
Parlamentarzysta odniósł się także do polityki kadrowej Donalda Trumpa oraz kryteriów, jakimi kieruje się on przy wyborze doradców. Według senatora poważną bolączką obecnej administracji USA jest odsuwanie na boczny tor ludzi mających odwagę prezentować głowie państwa krytyczne zdanie. Swoje wnioski w tej sprawie, powiązane również z tematem konfliktu z Iranem, polityk oparł na przekazach prasowych. „Właśnie z tego powodu Donald Trump po prostu uznał, nienawidząc tak zwanego Deep State, że on się będzie teraz otaczał wyłącznie swoimi klakierami” – zaznaczył Libicki.
Senator PSL skomentował również zaangażowanie najbliższych ludzi prezydenta w działania na rzecz amerykańskiej dyplomacji. Jego zdaniem deficyt profesjonalnego przygotowania dyplomatycznego u części doradców Donalda Trumpa negatywnie rzutuje na proces decyzyjny w sprawach międzynarodowych. „I to się wszystko Amerykanom po prostu przestało podobać” – dodał rozmówca.
Konflikt USA z Iranem i drogie paliwo. Libicki o powodach porażki Donalda Trumpa
W opinii Jana Filipa Libickiego na wyborczy rezultat wpłynęły także kłopoty ekonomiczne, a zwłaszcza drożyzna na stacjach benzynowych wywołana starciem z Iranem oraz blokadą cieśniny Ormuz. Senator argumentował, że zwykli obywatele USA coraz dotkliwiej doświadczają konsekwencji kroków podejmowanych przez obóz Donalda Trumpa. „Jeżeli czytam w mediach, że wszyscy odradzali Donaldowi Trumpowi atak na Iran, mówiąc że wydarzy się to, co się właśnie wydarzyło. Czyli Iran zablokuje cieśninę Ormuz i będziemy mieli kryzys paliwowy, tak?” – pytał polityk.
Przedstawiciel PSL wypunktował również ogromny kontrast pomiędzy pełnymi entuzjazmu wypowiedziami głowy państwa a rzeczywistymi problemami, z jakimi na co dzień mierzą się Amerykanie. „Jeśli słyszą od swojego prezydenta za każdym razem, że coś poszło świetnie, znakomicie, a widzą życie im dostarcza dowodu na to, że tak nie jest, no to trudno się dziwić, że ten wynik wyborów jest taki jaki jest” – stwierdził senator. Tym samym Libicki uznał, że za słaby wynik republikanów odpowiadają równolegle kwestie gospodarcze oraz specyficzny sposób sprawowania władzy przez Donalda Trumpa.
Stała baza wojsk USA w Polsce a wybory do Kongresu. Stanowisko Libickiego
W trakcie programu poruszono także wątek wpływu nowego układu sił w Kongresie USA na polskie bezpieczeństwo. Kluczowym tematem w tym kontekście są zabiegi o ulokowanie w naszym kraju stałej bazy amerykańskiej armii.
Jan Filip Libicki zaznaczył, że bez względu na polityczne przetasowania w Waszyngtonie, polskie władze muszą nieustannie dążyć do sfinalizowania tego projektu. „Ja myślę, że niezależnie od tego, jaka jest władza, jaki jest skład parlamentu w Ameryce, jaki jest prezydent, to powinniśmy do tego dążyć, żeby ta stała baza amerykańska w Polsce była i robimy wszystko, aby była” – podsumował senator PSL.
Poniżej można obejrzeć pełny zapis tej rozmowy.