Polacy a dostęp do broni. Ludzie nie są tego świadomi
Jak zaznacza Tomasz Kwiecień z Polskiego Związku Strzelectwa Sportowego, ludzie często nie mogą zrozumieć, że jest podział ze względu na pozwolenie i zależy ono od celu.
- Jak mamy cel sportowy, to nie można użyć go do ochrony osobistej czy polowania [...] To sędzia ma ocenić, czy użytkownik niczego nie zapomniał. Jak trzymać, co robić, jak zachować się z bronią itp - powiedział Kwiecień.
Jak dodaje ekspert, Polska ma jedną z najbardziej liberalnych ustaw o dostępie do broni na całym świecie, wyłączając oczywiście Stany Zjednoczone
- Natomiast mam wrażenie, że z historii naszego narodu wywodzi się taka trochę niechęć i obawa do tego wszystkiego. Do 2022 roku było małe zainteresowanie bronią. Tylko pasjonaci się zgłaszali. Po wybuchu wojny w Ukrainie wszystko się zmieniło. Widzimy dziś, jak zmienia się pogląd Polaków na temat uzbrojenia narodu - powiedział Kwiecień.
Nowacka wycofuje broń z zajęć lekcyjnych. Jest komentarz związku
Zamieszanie wokół zajęć z bronią w szkołach zaczęło się od decyzji poprzedniego rządu, który w odpowiedzi na wojnę na Ukrainie wprowadził obowiązkowe szkolenie strzeleckie do przedmiotu Edukacja dla Bezpieczeństwa (EDB). Mimo początkowej krytyki, nowa minister edukacji Barbara Nowacka podtrzymała praktyczne zajęcia strzeleckie dla uczniów szkół ponadpodstawowych, argumentując to względami bezpieczeństwa. Główną kontrowersję wywołała jednak decyzja o jednoczesnym usunięciu komponentu strzeleckiego z podstawy programowej dla VIII klas szkół podstawowych. Resort edukacji uzasadnił tę zmianę rekomendacjami ekspertów, którzy wskazywali na niedojrzałość emocjonalną uczniów w tym wieku. Krok ten spotkał się z ostrą krytyką ze strony opozycji, która zarzuciła minister osłabianie zdolności obronnych państwa i działania ideologiczne.
Polski Związek Strzelectwa Sportowego nie kryje swojego oburzenia. Tomasz Kwiecień jest zaskoczony podjętą decyzją i jak zaznacza, nikt tego nie konsultował.
- Nie rozumiem decyzji pani Nowackiej. Wojna trwa. W sporcie możemy od 10 roku życia przygotowywać do startu w zawodach, a formalnie od 13 roku życia każdy rodzic może je zapisać do klubów sportowych. Niedawno zakończyły się międzynarodowe konkursy strzeleckie, gdzie od nas pojechały 13-letnie dzieciaki. Nasi przywieźli 4 medale z U16 - powiedział działacz.
Jak zaznacza, Polski Związek Strzelectwa Sportowego wystosował specjalne pismo i zaproponował spotkanie z Ministrą Edukacji, aby umówić jej decyzję. Chcą mimo wszystko spróbować coś zmienić oraz wprowadzić inne rozwiązania.
- Wystosowaliśmy pismo do pani minister edukacji, zaproponowaliśmy spotkanie, aby przedstawić nasze zdanie w sprawie zmian w Edukacji dla bezpieczeństwa w szkołach. Według nas to nie jest dobry pomysł. 6-7 klasa nie musi strzelać z armat, ale powinni zaznajomić się z bronią, żeby nawet panicznie się jej nie bać. Powinni zobaczyć, że to zwykły sprzęt sportowy. Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby młodzież poznała nawet broń laserową, czyli atrapty itp produkowane przez polskie firmy, np. w Gdańsku. Można się nauczyć podstawowej pracy, nauczyć się rozróżniać itd - podsumował ekspert.