Szarpała córkę przy przystanku kolejowym w Gorzowie, interweniowali SOKiści
K.Bar
2026-02-1915:27
Czy ten artykuł był ciekawy? Podziel się nim!
37-latka była pod wpływem mefedronu, przebywa w szpitalu pod obserwacją lekarzy. Jak powiedział nam rzecznik gorzowskiej policji, Grzegorz Jaroszewicz - mundurowi wyjaśniają sprawę, jest jednak za wcześnie by mówić o jakichkolwiek zarzutach.
i
Autor: Straż Ochrony Kolei/ Materiały prasowe
SOKiści w środowe [18.02] przedpołudnie patrolowali okolice przystanku Gorzów - Zieleniec. Zauważyli kobietę, która szarpała kilkuletnią dziewczynkę. 4-latka została przez funkcjonariuszy odciągnięta od matki. Na miejsce wezwali policję.
Gnał przed siebie nie patrząc na znaki. Wysokość mandatu zwala z nóg
Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.
Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.
37-latka wciąż była agresywna, konieczne było zakucie ją w kajdanki. Dziewczynka nie doznała żadnych obrażeń, trafiła pod opiekę dziadka. Kobieta w obecności policjantów przyznała się do tego, że zażywała mefedron. Trafiła do szpitala.
Pamiętasz te słodycze z dzieciństwa? 12/15 to mistrz
Pytanie 1 z 15
Który batonik składał się z wafla oblanego czekoladą i był owinięty w złotko?