SOKiści w środowe [18.02] przedpołudnie patrolowali okolice przystanku Gorzów - Zieleniec. Zauważyli kobietę, która szarpała kilkuletnią dziewczynkę. 4-latka została przez funkcjonariuszy odciągnięta od matki. Na miejsce wezwali policję.
Polecany artykuł:
37-latka wciąż była agresywna, konieczne było zakucie ją w kajdanki. Dziewczynka nie doznała żadnych obrażeń, trafiła pod opiekę dziadka. Kobieta w obecności policjantów przyznała się do tego, że zażywała mefedron. Trafiła do szpitala.
Źródło: Szarpała córkę przy przystanku kolejowym w Gorzowie, interweniowali SOKiści