Znamy zwycięzców Climathonu! Autorzy zaprezentowali swoje pomysły miastom I gminom Metropolii.

2020-12-01 11:25
fot. metropoliagzm.pl
Autor: fot. metropoliagzm.pl

Zwyciężyły takie propozycje jak ogródki deszczowe w kształcie plastra miodu a także aplikacja, której zadaniem jest informowanie o ryzyku wystąpienia suszy. Wygrał też system który ma umożliwić mieszkańcom bloków wykorzystać deszczówkę do podlewania swoich domowych roślin. Zwycięskie projekty mogą być inspiracją dla projektów zgłaszanych np. w ramach budżetów obywatelskich.

Climathon, to 24-godzinne wydarzenie organizowane przez europejską organizację EIT Climate-KIC. Zadaniem uczestników jest opracowanie kreatywnych pomysłów związanych z ochroną klimatu, które mogłyby być realizowane przez społeczności lokalne. Wydarzenie odbywa się jednocześnie w ponad 100 państwach z całego świata, a w tym roku po raz pierwszy gościło w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Uczestnicy zastanawiali się w jaki sposób możemy zapobiec suszy w mieście.

Autorzy zwycięskich koncepcji mogli zaprezentować swoje pomysły wśród przedstawicieli miast i gmin Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii. Prace te mogą być inspiracją dla projektów zgłaszanych np. w ramach budżetów obywatelskich. 

Zwycięzcy

I miejsce: Heksagon. Deszcz między nami

Pierwsze miejsce zajął projekt „Heksagon. Deszcz między nami”, opracowany przez pięć uczestniczek, reprezentujących Fundację Sendzimira. W jego skład weszły dwie mamy z dwiema swoimi córkami, co jak same przyznały podczas finałowej prezentacji, miało duże znaczenie dla ostatecznego kształtu ich koncepcji.

Głównym założeniem tego projektu to stworzenie ogródków deszczowych. Ich konstrukcja miałaby być sześciobokiem i tym samym przypominać plaster miodu. Pomysł ten można byłoby zrealizować w dwóch wymiarach – tradycyjnie w poziomie, tworząc miejsca do siedzenia wokół pojemnika, gdzie znajdowałby się ogródek albo w pionie, co dałoby znacznie więcej możliwości, jeśli chodzi o rozwinięcie jego funkcji rekreacyjnych, edukacyjnych i społecznych. 

W tym drugim przypadku konstrukcja w kształcie sześcioboku stanowiłaby ramę, w której można byłoby umieść np. huśtawkę, hamak, scenę z widownią. Dzięki jej foremnemu kształtowi, woda deszczowa spływałaby po jej zewnętrznych bokach, nawadniając przestrzeń wokół tej konstrukcji, gdzie rozwinąłby się wspomniany wcześniej ogródek deszczowy. Konstrukcje te mogłyby zostać wykorzystane np. na terenie szkół, co miałoby pozytywny wpływ na poprawę mikroklimatu w tej części miasta.  

II miejsce: Pożytecznik lokalny

To pomysł na wykorzystanie wody deszczowej przez mieszkańców blokowisk i budynków wielokondygnacyjnych, co pozwoliłoby na stworzenie ogródków, gdzie można byłoby uprawiać np. warzywa, owoce lub przyprawy. Ogródki, czyli tytułowe „pożyteczniki”, byłyby niemal samowystarczalne, bo dzięki wykorzystaniu zbiorników retencyjnych i stworzeniu systemu rynien, deszczówka mogłaby być odprowadzana bezpośrednio do nawodnienia ogródka. W jego rejonie mogłyby powstać również poidełka dla pszczół, domki dla dzikich zapylaczy, budki lęgowe i karmniki.

Zaproponowane zostały trzy koncepcje na umieszczenie zbiornika, które można byłoby zamiennie wykorzystywać w zależności od uwarunkowań danego terenu. W pierwszym z wariantów woda byłaby odprowadzona z dachu przez rynny i spływałaby do podziemnego zbiornika, połączonego z kranem, który umożliwiłby pobranie wody do podlania zagospodarowanych ogródków. Druga i trzecia możliwość to wykorzystanie niecki lub zastosowanie zbiornika naziemnego

III miejsce: eco_Struktura

To kompleksowa propozycja na to, w jaki sposób mieszkańcy blokowisk i budynków wielokondygnacyjnych mogliby wykorzystać deszczówkę, do której mieliby dostęp bezpośrednio… ze swoich balkonów.

W pomyśle tym zbiorniki retencyjne znajdowałyby sią na płaskim dachu budynku, a woda w nich zebrana, dzięki sile grawitacji, spływałaby systemem rur umieszczonych wzdłuż elewacji budynku. Rury byłby porośnięte mchem, co dodatkowo mogłoby stać się ciekawą, zieloną ozdobą takiego blokowiska.

Przy balkonach znajdowałyby się kraniki, dzięki którym mieszkańcy mogliby pobierać deszczówkę np. do podlania swoich domowych roślin. Z kolei niewykorzystana przez nich woda, spływałaby na sam dół, nawadniając w ten sposób grunty wokół budynku.

IV miejsce: Wodny zakątek

Autorzy tej koncepcji, poza stworzeniem systemu nawadniania, zaproponowali wykorzystanie również aplikacji mobilnej, która mogłyby podnosić świadomość mieszkańców w zakresie przeciwdziałania suszy w ich najbliższej okolicy.

Pierwsza część pomysłu to stworzenie zbiornika retencyjnego, dzięki któremu nawadniany byłby znajdujących się jego pobliżu teren, gdzie rozwinęłaby się miododajna roślinność. Poprzez zwiększenie wilgotności w tym rejonie, zbiornik stałby się dodatkowo naturalnym oczyszczaczem powietrza z uciążliwych pyłków, a gdyby w zbiorniku umieść dodatkowo kamienie dolomitowe – woda deszczowa byłaby filtrowana.

Użycie deszczówki to podlewania gruntów, to również realne oszczędności. Dlatego też aplikacja podawałaby również informacje o tym, ile wody zostało zebrane i ile dzięki temu zaoszczędzono pieniędzy. Konkretna ilość wody odpowiadałaby pracy oczyszczalni, uschniętym drzewom lub skutkom lokalnego podtopienia.

Jak w sklepie płacić ręką | ESKA XD - Mobmania #6