Czy koparki nie niszczą żołnierskich mogił? IPN uspokaja, a prokuratura bada sprawę

2026-05-06 15:16

Pasjonaci historii biją na alarm. Po medialnej burzy wokół rzekomego niszczenia żołnierskich mogił na trasie powstającej obwodnicy Ciepielowa, oficjalne stanowisko zajmuje Delegatura Instytut Pamięci Narodowej w Radomiu. Czy pod kołami ciężkiego sprzętu faktycznie niszczone są szczątki polskich bohaterów z września 1939 roku?

koparka budowa

i

Autor: Andrzej Papliński

Sprawa budowy obwodnicy Ciepielowa budzi ogromne emocje. Wszystko za sprawą doniesień twórcy kanału historycznego Underground Passion, Artura Troncika, który zasugerował, że trasa nowej drogi przecina nieoznaczone miejsca pochówku żołnierzy z 74. Górnośląskiego Pułku Piechoty, brutalnie zamordowanych przez Wehrmacht we wrześniu 1939 roku. Pisaliśmy o tym TUTAJ 

Teraz głos w tej sprawie zabrała Delegatura Instytut Pamięci Narodowej w Radomiu. W odpowiedzi na rosnące napięcie społeczne i liczne doniesienia medialne, prokuratorzy z radomskiej delegatury IPN podjęli czynności sprawdzające. Śledczy skontaktowali się z Komendą Miejską Policji, Prokuraturą Rejonową w Lipsku oraz Mazowieckim Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków.

W dniu 04 maja do Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu – Oddział w Lublinie – Delegatury w Radomiu wpłynęła korespondencja Kierownika Delegatury w Radomiu – Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Warszawie, w której poinformowano, iż na wniosek Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, tamtejszy urząd wydał decyzję o pozwoleniu na prowadzenie badań archeologicznych w formie nadzoru archeologicznego na terenie objętym budową drogi. W korespondencji tej wskazano również, iż pojawiające się w przestrzeni publicznej informacje o rzekomym zniszczeniu mogił lub ich pozostałości nie znalazły potwierdzenia w rzeczywistości. Z kolejnych załączników w korespondencji wynikało, że anonimowa osoba za pośrednictwem poczty elektronicznej, złożyła do Prokuratury Rejonowej w Lipsku zawiadomienie o popełnianiu przestępstwa z art. 262 kk, a mianowicie znieważeniu miejsca spoczynku żołnierzy Wojska Polskiego, poległych w bitwie pod Ciepielowem we wrześniu 1939 r. W związku z uzyskaną informacją prokurator Delegatury IPN w Radomiu podjął czynności sprawdzające, w tym skontaktował się z oficerami dyżurnymi Komendy Miejskiej Policji w Lipsku i Zwoleniu, którzy nie potwierdzili zgłoszeń dotyczących ujawnienia fragmentów szczątków ludzkich. Następnie Naczelnik Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Lublinie wystąpił do Prokuratury Rejonowej w Lipsku z prośbą o potwierdzeni faktu wpłynięcia do nich zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa oraz przeprowadził rozmowę z Prokuratorem Rejonowym, który potwierdził przyjęcie anonimowego zawiadomienia i zlecenie jego weryfikacji Policji. Na moment przekazywania informacji nie potwierdzono ujawnienia szczątków ludzkich na terenie inwestycji, Prokurator Instytutu Pamięci Narodowej prowadził w przeszłości śledztwo dotyczące zbrodni popełnionych przez jednostki 29 Dywizji Wehrmachtu w rejonie Ciepielowa we wrześniu 1939 r., obejmujące m.in. egzekucję co najmniej 250 polskich jeńców wojennych. Śledztwo to zostało umorzone w dniu 18 grudnia 2014 r. z powodu niewykrycia sprawców, przy czym w toku prowadzonego śledztwa nie prowadzono czynności ekshumacyjnych - powiedział rzecznik Delegatury Instytutu Pamięci Narodowej w Radomiu, doktor Rafał Kościańśki.

Sytuację tonuje również inwestor, czyli Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Drogowcy podkreślają, że cała inwestycja prowadzona jest pod nadzorem archeologa oraz w porozumieniu z konserwatorem zabytków.

ZOBACZCIE TAKŻE NASZĄ GALERIĘ: Ford Mustang w radomskiej drogówce

Źródło: Czy koparki niszczą żołnierskie mogiły? IPN uspokaja, a prokuratura bada sprawę