Spis treści
"Ranczo" to wielki telewizyjny fenomen
"Ranczo" to wielki fenomen, który na stałe zakorzenił się w naszej popkulturze. Produkcja komediowo-obyczajowa pokazuje perypetie mieszkańców zmyślonych Wilkowyj. Akcja rusza w chwili, gdy Amerykanka Lucy Wilska ląduje w Polsce, by zająć stary, odziedziczony po babci dworek. Jej zderzenie z lokalną tradycją i małomiasteczkową atmosferą napędza oś fabularną. Istotnym elementem pozostaje również wieczny konflikt dwóch braci: wójta i proboszcza, w których genialnie wcielił się Cezary Żak. Trudno też zapomnieć o słynnej ławeczce przed sklepem, gdzie zaprzyjaźniona grupa wymienia się życiowymi mądrościami, popijając wino Mamrot.
Na jesień 2026 roku zaplanowano premiery ostatecznej, wieńczącej całą opowieść, odsłony "Rancza".
Plebania i kościół to kluczowe lokacje w "Ranczu"
Plebania oraz sam budynek świątyni to jedne z najważniejszych lokacji w serialowych Wilkowyjach. To właśnie tam lokalny duchowny godził zwaśnionych sąsiadów. Tam też ukrywał swojego brata w czasie kampanii prezydenckiej. W tych murach obmyślano również plan wyciągnięcia Lucy z aresztu. A w samym kościele? Byliśmy świadkami nie tylko ceremonii zaślubin, ale także chrztów czy głośnych przeprosin za grzechy skierowanych do Boga. Z kolei Szymon Solejuk i Julka Wargacz chowali się tam, by uniknąć spotkania z rodzicami. Nic więc dziwnego, że serialowa parafia to punkt obowiązkowy wycieczek wielu fanów.
Pod koniec czerwca VOX FM informowało, że w nadchodzącym sezonie "Rancza" nie ujrzymy dotychczasowej plebanii. Pojawiły się plotki sugerujące konflikt pomiędzy proboszczem a twórcami serialu. Te rewelacje stanowczo odrzucił Dariusz Jaszczuk, burmistrz Gminy Mrozy, tłumacząc, że nie doszło do żadnego sporu, a decyzja o przeniesieniu planu do Warszawy wynikała czysto z powodów technicznych.
Kościół w Jeruzalu odnowiony dzięki wsparciu ekipy z "Rancza"
Jeruzal, będący tłem dla serialu, przeszedł z biegiem lat zauważalną przemianę. Zabytkowy kościół prosił się wręcz o pilną interwencję budowlaną. W fabule "Rancza" to Solejukowa przekazała pokaźną kwotę, fundując nową nawierzchnię dachu na parafii. W prawdziwym życiu to aktorzy aktywnie włączyli się w proces odnowy świątyni. Kulisy tej inicjatywy przedstawił w wywiadzie dla VOX FM burmistrz Dariusz Jaszczuk.
- Ówczesny proboszcz, ksiądz Andrzej Sobczyk, ogromnie zżył się z ekipą. Po zakończeniu nagrań zapraszał aktorów na lokalne odpusty i festyny. Przyjeżdżało wtedy po kilkanaście osób. Zdarzało się, że aktorzy wcielający się w serialowe postacie chodzili podczas mszy z tacą. Było to niesamowicie zabawne. Słyszałem nawet, jak panowie, którzy zazwyczaj przesiadywali pod sklepem na ławeczce, szeptali do siebie: "Ty, byłeś już dać na tacę?", "No byłem", "To idź jeszcze raz, bo to przecież oni zbierają!". Ludzie potrafili dawać na tacę po dwa razy, bo aktorzy podchodzili do tego z wielkim humorem i dystansem. Co najpiękniejsze, te zbiórki miały realny cel - powiedział burmistrz.
Jak się okazuje, to zaangażowanie zaowocowało uzbieraniem sumy wystarczającej na generalny remont.
- Zaangażowanie aktorów podczas festynów i odpustów w pierwszych latach (tak do 3-4. serii) pozwoliło zebrać znaczące środki, dzięki którym ten piękny, zabytkowy kościółek został wyremontowany i dziś wygląda po prostu wspaniale - podsumował burmistrz dla VOX FM.
