Andrzej Chyra w roli papieża Polaka
Decyzja producentów może być dla części publiczności sporym zaskoczeniem. Przez lata w świadomości masowej jako ekranowy Karol Wojtyła funkcjonował przede wszystkim Piotr Adamczyk. Aktor ponad dwie dekady temu, mając zaledwie 33 lata, podbił serca widzów dylogią o życiu papieża. Teraz pałeczkę przejmuje Andrzej Chyra, stając przed wyzwaniem zmierzenia się z legendą swojego młodszego kolegi po fachu.
Doświadczenie aktora w rolach duchownych
Artysta ma wszelkie predyspozycje, by udźwignąć ciężar tej roli, tym bardziej że sutanna nie jest mu obca. Co ciekawe, Andrzej Chyra miał już okazję wcielać się w postać przyszłego papieża. W 2008 roku wystąpił w spektaklu "Złodziej w sutannie" opowiadającym o brawurowej akcji uwolnienia kopii obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej. Wówczas jednak kreował postać kardynała Wojtyły, a nie głowy Kościoła, więc nadchodząca rola w "Santo Subito" stanowi swoiste domknięcie tamtego wątku.
W dorobku aktorskim gwiazdora znajduje się jeszcze jedna znacząca rola duchownego. W głośnym filmie Małgorzaty Szumowskiej "W imię..." z 2013 roku zagrał księdza Adama, postać targaną trudnymi dylematami i osobistym dramatem. Kreacja ta została doceniona przez krytyków, przynosząc mu nagrodę na Festiwalu Filmowym w Gdyni. Choć od tamtego występu minęła ponad dekada, talent Chyry gwarantuje wysoki poziom nowej interpretacji papieskiej sylwetki.
Zobacz także: Andrzej Chyra gwiazdą międzynarodowej produkcji. Zagra Jana Pawła II!
Widzowie sami ocenią, która interpretacja postaci Jana Pawła II bardziej do nich trafi. Na efekty pracy ekipy filmowej trzeba będzie jednak poczekać, gdyż premiera "Santo Subito" została zaplanowana na początek 2027 roku. Obsada zapowiada się imponująco – obok Andrzeja Chyry na ekranie pojawią się m.in. Cezary Żak oraz gwiazdy światowego formatu, takie jak Charlotte Rampling i Mark Ruffalo.
Zobacz także: Nadchodzi "Sortownia"! Andrzej Chyra jako lekarz SOR-u w mrocznym serialu, jakiego jeszcze nie było
Zobacz więcej zdjęć. Justyna Dobrosz-Oracz pożegnała kolegę z sejmowych korytarzy. Adam Chełstowski zmarł nagle w tragicznych okolicznościach