Spis treści
Eurowizja 2026 - co wiemy?
Zbliżający się Konkurs Piosenki Eurowizji 2026 od samego początku naznaczony jest licznymi kontrowersjami, które stanowią kontynuację napięć z poprzednich dwóch lat. Głównym powodem sporu jest decyzja Europejskiej Unii Nadawców (EBU) o dopuszczeniu Izraela do udziału w konkursie, pomimo sprzeciwu wielu środowisk i żądań wykluczenia tego kraju w związku z sytuacją w Palestynie.
Pod koniec 2025 roku EBU odrzuciła pomysł wykluczenia Izraela, co skłoniło nadawców z Hiszpanii, Irlandii, Holandii i Słowenii do rezygnacji z udziału w jubileuszowej, 70. edycji wydarzenia.
Mimo że konkurs ma odbyć się w Wiedniu, jego oprawę osłabiają kolejne rezygnacje. Swojego występu odmówiła już zwyciężczyni z 2014 roku, Conchita Wurst, a zwycięzca z 2025 roku, JJ, również wyraża swoje wątpliwości co do udziału.
Daty konkursu:
- Pierwszy półfinał: 12 maja 2026 (wtorek)
- Drugi półfinał: 14 maja 2026 (czwartek)
- Wielki Finał: 16 maja 2026 (sobotę)
Inne państwa a Izrael na Eurowizji
Już wcześniej były doniesienia o tym, że wiele krajów, piosenkarzy czy nawet pracowników poszczególnych nadawców nie są zadowoleni z rozwoju spraw w kwestii Eurowizji. Chwilę po głosowaniu do mediów wyciekły prywatne czaty pracowników NRK (norweska telewizja publiczna), którzy wyrażali swoje niezadowolenie z decyzji Norwegii oraz startu w Eurowizji 2026. To był jednak początek. krok dalej poszli Portugalczycy - 13 uczestników startujących w Festival da Canção (festiwal, zwycięzca może jechać na ESC) na 16 w całej stawce zapowiedziało, że w przypadku wygranej nie zamierza pojechać na Eurowizję 2026.
Jak to wygląda w innych krajach? Jak się nam udało ustalić, w m.in. Szwecji, Danii czy Estonii temat zazwyczaj nie jest poruszany, a jeżeli jest - to uczestnicy zazwyczaj podnoszą temat apolityczności konkursu.
W przypadku Polski, m.in. Jeremi Sikorski powołuje się na ten sam argument. Według niego Eurowizja to konkurs apolityczny, a muzyka powinna łączyć, a nie dzielić. Już wcześniej w rozmowie z Mieszkiem Czerniawskim (ekspert eurowizyjny) i Kamilem Polewskim padły zastrzeżenia do tego, że o ile właśnie starsze osoby jak Jeremi czy Alicja mogą sobie z takimi pytaniami poradzić, pytanie - jak to będzie wyglądało w kwestii Aleksandry Antoniak, Stasia Kukulskiego czy Anastazji Maciąg. Są oni zdecydowanie najmłodsi w stawce, a pytania o Izrael nie należą do najwygodniejszych.
Zarówno w Polsce jak, i Szwecji wielu muzyków zrezygnowało ze startu w preselekcjach. Głównie oczywiście z powodu Izraela, o czym powiedzieli wprost jak Mery Spolsky czy Eric Saade.
Szokujące ustalenia z Chorwacji. Uczestnicy mieli zakaz wypowiedzi?
Równie ciekawa jest sytuacja w kontekście Chorwacji. Patrząc na historię tego kraju oraz rezygnację Słowenii, wielu fanów myślało, że kolejny bałkański kraj zrezygnuje z preselekcji. Nic takiego się jednak nie stało i chorwacki nadawca zapowiedział start w Eurowizji 2026. Jak przekazał portal index.hr podczas ich preselekcji Dora doszło do ciekawe sytuacji. Chorwaccy dziennikarze postanowili pytać uczestników o ich zdanie na temat startu Izraela. Niektórzy wprost powiedzieli, że nie mogą odpowiedzieć na takie pytanie ze względu na zapis w umowie. Portal napisał o komentarz w tej sprawie do HRT. Okazało się, że w zapisie regulaminu preselekcji wyraźnie zaznaczano o "apolityczności konkursu". Dodatkowo każdy uczestnik miał się zobowiązać do tego, aby nie promować podczas Eurowizji poglądów politycznych czy innych instytucji.
Warto zaznaczyć, że większość nadawców stosuje podobne zapisy o tym, aby nie wykorzystywać tekstów o charakterze politycznym w swoich utworach. Niektórzy mimo to przemycają pewne treści, ale w subtelny sposób. Pytanie, jak to będzie wyglądało w 2026 roku.