Spis treści
Edyta Folwarska z Polo TV śpiewa o kulisach trudnego rozstania
Gwiazda stacji telewizyjnych nabiera rozpędu i po latach zapowiadania artystów disco polo, postanowiła sama chwycić za mikrofon. Popularna autorka literatury kobiecej wydała singiel, w którym stanowczo rozlicza się z dawnym ukochanym. Za bezpośrednią inspirację do napisania tekstu posłużyło jej własne życie. „Nie chcę być już z tobą, pozwól mi znowu być sobą. Twoje słowa ciągle bolą, nie chcę kolejnej dramy, wiec dzisiaj się żegnamy” – śpiewa w refrenie debiutantka. W dalszych wersach słyszymy natomiast: „Co drugi facet jest popieprzony, ja szukam męża, ale bez żony”.
NIE PRZEGAP: Tak Edyta Folwarska dowiedziała się o zdradzie. "Mężczyźni często kłamią"
To moje rozliczenie z relacją, która była… niepełna. Ktoś chciał mnie mieć obok, ale nie chciał mnie mieć naprawdę. W pewnym momencie zrozumiałam, że to nie jest miejsce dla mnie
– komentuje swój muzyczny krok Edyta Folwarska.
To dla mnie przełom. I dlatego w piosence mówię: "Odejdź, zostaw, zniknij, spadaj". To nie jest agresja. To jest granica. Na pewno nie zemsta. Zemsta jest słaba. To piosenka o odzyskiwaniu siebie. O tym, że kobiety bardzo często wchodzą w relacje, w których zaczynają się rozpuszczać. I nagle orientują się, że już ich tam nie ma
– tłumaczy przesłanie utworu Edyta.
Świeżo upieczona piosenkarka samodzielnie napisała tekst do premierowego nagrania, co wyraźnie odzwierciedla się w ostatecznym, bardzo osobistym brzmieniu piosenki.
Piszę książki, więc wydawało mi się, że umiem pisać. A potem usiadłam do piosenki i pomyślałam: „nie, to zupełnie inny świat”. Tutaj nie możesz się schować za opisem, za narracją. Musisz powiedzieć wszystko w kilku zdaniach. I dla mnie największym zaskoczeniem było to, że ja naprawdę potrafię to zrobić. Że umiem ubrać emocje w słowa, które nie brzmią jak literacka metafora, tylko jak prawda
– podsumowuje swoje zmagania z warstwą liryczną.
ZOBACZ TAKŻE: Tak kiedyś wyglądała Edyta Folwarska. Ze skromnej prezenterki w prawdziwą celebrytkę!
Edyta Folwarska miała na sobie 2 mln złotych!
Debiutująca wokalistka zadbała o najwyższe standardy zarówno przy produkcji samego utworu, jak i realizacji teledysku. Zaangażowała do współpracy uznanych specjalistów, w tym osobistego makijażystę Edyty Górniak oraz fryzjerkę pracującą na co dzień z Dodą. Jej sceniczną kreację przygotował Konrad Bikowski, projektant tworzący stroje dla Beaty Kozidrak. Kluczowym elementem wideoklipu okazała się również imponująca biżuteria o szacunkowej wartości dwóch milionów złotych. Z powodu tak kosztownych rekwizytów, porządku na planie zdjęciowym pilnowało aż dwóch ochroniarzy.
Fani mogą już obejrzeć w Internecie oficjalny teledysk Edyty Folwarskiej do utworu „Nie chcę być już z tobą”. Czas pokaże, czy debiut przerodzi się w ogólnopolski hit.