Grażyna Zielińska ujawnia kulisy swojego małżeństwa. Prawda o jej związku wyszła na jaw

Grażyna Zielińska należy do grona najbardziej cenionych polskich artystek. Widzowie uwielbiają ją przede wszystkim za wspaniałą kreację w serialu "Ranczo". Aktorka rzadko opowiada publicznie o sprawach osobistych, jednak dla VOX FM zrobiła wyjątek. Wyjawiła szczegóły poznania partnera życiowego oraz wyjaśniła anegdotę związaną ze słynnymi uszkami!

Gwiazda serialu "Ranczo" zachwyca widzów. W jakich produkcjach grała Grażyna Zielińska?

Artystka przyszła na świat w 1952 roku i z powodzeniem ukończyła wrocławską filię Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej. Ogromną sympatię widzów zdobyła dzięki genialnym kreacjom drugoplanowym w największych telewizyjnych hitach. Polacy pokochali ją za fenomenalną rolę babki zielarki w uwielbianym serialu "Ranczo". W bogatym dorobku artystycznym gwiazdy znajdziemy także występy w produkcjach "Na dobre i na złe", "Pierwsza miłość" oraz "Barwy szczęścia". Zagrała ponadto w kultowej komedii "Pieniądze to nie wszystko" w reżyserii Juliusza Machulskiego. Na co dzień zasila kadrę Teatru Dramatycznego w Płocku.

Grażyna Zielińska po latach przerywa milczenie. Tak aktorka poznała swojego ukochanego

Aktorka na ogół unika medialnych zwierzeń na temat sfery uczuciowej. Podczas wywiadu dla rozgłośni VOX FM chętnie wróciła jednak wspomnieniami do pierwszego spotkania z mężem. Kryje się za tym naprawdę urocza historia miłosna.

Banalnie prosty QUIZ z "Rancza". Komplet punktów to dla fanów obowiązek!
Pytanie 1 z 10
Jak nazywa się wieś, w której dzieje się akcja serialu?

- Mój mąż nie jest aktorem - z wykształcenia i zawodu to polonista. Poznaliśmy się w teatrze w Wałbrzychu. Ja pracowałam tam jako aktorka, a on w dziale organizacji widowni. W pewnym momencie zaprosił mnie chyba na spacer. Pamiętam, że w trakcie powiedziałam: „Ojej, jedzie autobus, biegniemy!”. A on na to odpowiedział: „Zakochani chodzą pieszo”. I tak to się zaczęło. Mogę śmiało powiedzieć, że jesteśmy porządnym, dobrym małżeństwem od 43 lat - śmiała się Zielińska.

Artystka dorzuciła z uśmiechem, że zupełnie nie ma pewności, czy jej życiowy partner w pełni poparłby tę konkretną opinię.

Słynna anegdota kulinarna gwiazdy kina. Grażyna Zielińska wyjaśnia plotki o relacji z teściową

W sieci wielokrotnie powielała się plotka dotycząca relacji artystki z matką jej męża. Głównym motywem tej intrygującej historii były świąteczne pierogi oraz zacięta walka o nienaganną reputację nowej synowej.

- Opowiadam o tym w formie anegdoty, ponieważ przez lata małżeństwa te uszka stały się moją popisową potrawą. Na szczęście robię je tylko raz w roku! Jako młoda mężatka bardzo się tym przejęłam, bo bardzo chciałam dobrze wejść do nowej rodziny. W książce „Kuchnia staropolska” wyczytałam, że im zgrabniejsze i mniejsze są uszka, tym lepiej świadczy to o kunszcie gospodyni. Dlatego wyuczyłam się robić naprawdę maleńkie, zgrabne uszka. Jest przy tym mnóstwo pracy, ale przecież raz w roku dla rodziny mogę się poświęcić - podsumowała Zielińska.

Artur Barciś o "Podlasiu" i nowych odcinkach "Rancza" | Wywiady ESKA