Spis treści
Hanna Żudziewicz wspólnie z Jackiem Jeschke tworzą bardzo zgrane małżeństwo, które skutecznie godzi wychowywanie małej Różyczki z intensywnym rozwojem zawodowym. Obecnie oboje angażują ogromne pokłady energii w niezwykle wymagające przygotowania do najnowszej edycji programu "Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami". Niedawno utalentowana tancerka postanowiła opowiedzieć swoim sympatykom, w jaki sposób udaje jej się balansować między obowiązkami domowymi a morderczymi treningami, które odbywa u boku swojego obecnego telewizyjnego partnera, Gamou Falla.
Hanna Żudziewicz i Jacek Jeschke dominują w "Tańcu z Gwiazdami"
Małżonkowie na ten moment wręcz deklasują konkurencję i dumnie zajmują czołowe lokaty w klasyfikacji jurorskiej popularnego show. Po zsumowaniu punktacji z dwóch pierwszych odsłon na samym szczycie zestawienia uplasował się Jacek Jeschke, który w parze z aktorką Magdaleną Boczarską zgromadził fantastyczne 76 na 80 możliwych punktów. Zaraz za nim, z dorobkiem 72 punktów, drugie miejsce wywalczyła Hanna Żudziewicz tańcząca z Gamou Fallem. Najbliższe tygodnie pokażą ostatecznie, czy rodzice małej Różyczki spotkają się w bezpośrednim starciu podczas wielkiego finału tanecznego formatu.
ZOBACZ TEŻ: Kim jest Gamou Fall? Filmy, Taniec z Gwiazdami, Fame MMA, wzrost, wiek, pochodzenie, dziewczyna
Tancerka łączy treningi macierzyństwem
Powracająca na telewizyjny parkiet Żudziewicz zorganizowała niedawno sesję pytań i odpowiedzi za pośrednictwem relacji na swoim profilu na Instagramie. Wyjaśniła tam obserwatorom, że starannie planuje swój grafik ćwiczeń wspólnie z mężem, aby móc bez przeszkód spędzać czas z ukochaną córką. Chociaż Jacek Jeschke bierze na swoje barki dodatkowe lekcje tańca, para doskonale uzupełnia się w codziennej opiece nad dzieckiem. Dodatkowo, w każdy weekend zapracowani małżonkowie mogą liczyć na nieocenioną pomoc ze strony dziadków.
„Trenujemy w godzinach 9-15, jak Róża jest w przedszkolu. W niedzielę zostają z Różą dziadkowie, na zmianę - raz jedni, raz drudzy. Jak są dodatkowe aktywności wieczorem, to zawsze jest drugi rodzic. Jacek jeszcze udziela lekcji tańca sporo. Generalnie z Różą mam bardzo dużo czasu :)” - napisała.
Hanna Żudziewicz i Gamou Fall. Tak wygląda ich współpraca
Tancerka podzieliła się również interesującymi szczegółami technicznymi dotyczącymi samych przygotowań do występów na żywo. Odpowiadając na pytania ciekawskich internautów o czas spędzany na sali prób, podkreśliła, że grafiki większości uczestników wyglądają na przestrzeni całego tygodnia bardzo podobnie. Wyraźnie zaznaczyła przy tym, że sześciogodzinne sesje treningowe stanowią już ogromny wysiłek, a forsowanie organizmu ponad tę miarę mogłoby przynieść niezwykle niepożądane konsekwencje dla zdrowia.
ZOBACZ TEŻ: Robot Edward Warchocki robi furorę w sieci. Czy maszyny wkrótce zastąpią nas w pracy?
Hanna Żudziewicz nie ukrywała również swojego szczerego uznania dla pełnego zaangażowania swojego obecnego ucznia w programie. Przyznała wprost, że Gamou Fall znajduje się w ścisłej trójce najbardziej pracowitych gwiazd, z jakimi miała okazję dotychczas współpracować w formacie telewizji Polsat. Ich regularne spotkania na sali cechuje wysoka efektywność i zwięzłość, ponieważ oboje jako młodzi rodzice chcą jak najszybciej wracać po pracy do swoich czekających w domu pociech.
„Wszyscy podobnie, jak ktoś ma 2 treningi to są po prostu krótsze, ale 6h to jest bardzo dużo. Więcej godzin mogłoby przynieść odwrotny skutek, zajechanie się, kontuzje, a takie ciało nie zatańczy” - wyjawiła.
„Szczerze, to poza Gamou tylko 2 moich partnerów ćwiczyło tak dużo. Wiadomo, może też być i 9h, ale cały czas leżenie, przerwy na kawę itp. My mamy malutkie dzieci i chcemy do nich wracać” - dodała.