Spis treści
Julia von Stein nie odpuszcza klinice medycyny estetycznej. Czy będzie wojna prawników?
Julia von Stein od zawsze szczerze opowiadała o swoich wizytach w gabinetach medycyny estetycznej i kolejnych ingerencjach w wygląd. Gwiazda nie stroniła także od poważniejszych zabiegów. Około rok temu poddała się operacji liftingu twarzy.
Szybko okazało się, że uzyskany rezultat mocno odbiegał od jej założeń. Celebrytka opowiedziała o swoim niezadowoleniu w internecie, dając upust silnym emocjom. Utrzymywała, że przez wiele miesięcy zmagała się ze skutkami nieudanej operacji, co ostatecznie zmusiło ją do poprawki u innego specjalisty. W sieci bezpośrednio wskazała lekarza odpowiedzialnego za pierwotny zabieg, co wywołało sporą burzę wśród internautów.
Zobacz też: Julia von Stein przeszła 9-godzinny lifting twarzy. Znowu poszła pod nóż!
Julia von Stein odpowiada na zarzuty kliniki. Sprawą zajmują się prawnicy
Na odpowiedź oskarżonej placówki nie trzeba było długo czekać. Klinika medycyny estetycznej wystosowała własne oświadczenie. Jej przedstawiciele stanowczo zaprzeczyli części informacji podanych przez gwiazdę, zarzucając jej rozmijanie się z prawdą i rozpowszechnianie nieścisłości.
Julia von Stein nie puściła płazem tych oskarżeń. W kolejnym wpisie zaznaczyła, że jej słowa nie były podyktowane nagłym impulsem, a wszystkie komplikacje mają odzwierciedlenie w dokumentacji medycznej i jej osobistych doświadczeniach. Odpowiedziała również na oskarżenia o zakłamywanie rzeczywistości, przypominając, że przez długi czas zachowywała milczenie w tej kwestii.
Gwiazda utrzymuje, że przerwała milczenie dopiero po przebyciu kolejnej operacji. To właśnie w trakcie zabiegu korygującego miały potwierdzić się jej zarzuty względem poprzedniej procedury i braku należytej opieki. Zaznaczyła, że jej wypowiedzi to przede wszystkim relacja z perspektywy poszkodowanej pacjentki. Konflikt z pewnością nie zakończy się na internetowych oświadczeniach. Klinika zapowiedziała kroki prawne, a celebrytka również postanowiła zabezpieczyć swoje interesy.
Julia von Stein ogłosiła, że oddała sprawę w ręce swojego adwokata. Oznacza to, że medialny spór wkrótce przeniesie się na salę sądową. Celebrytka powstrzymuje się na razie od ujawniania dodatkowych informacji. Podkreśliła, że rozstrzygnięcie tego sporu pozostawia w gestii odpowiednich instytucji.
W związku z krokami prawnymi podjętymi wobec mnie nie mogę pozostać bierna, dlatego sprawę przekazałam do prowadzenia mojemu pełnomocnikowi. Wyjaśnienie sprawy pozostawiam obecnie właściwym do tego podmiotom i organom, do których kompetencji należy jej merytoryczna ocena. Na ten moment nie będę udzielała dalszych komentarzy w tej sprawie - czytamy w sieci.