Kamila z "Rolnik szuka żony" o kryzysie w branży pieczarkowej. Klienci mają się czego obawiać

2026-01-16 11:26

Kamila Boś w "Rolnik szuka żony" szybko otrzymała pseudonim "Królowa Pieczarek". Głównie dlatego, że jej gospodarstwo zajmuje się uprawą tego grzyba, a robi też to na ogromną skalę. Jak się okazuje, ta branża ma też swoje minusy. Ostatnio pieczarki Kamili nie miały tyle szczęścia i jak zapowiada, może być różnie z dostawami na półkach. Znamy szczegóły

Kamila Boś z Rolnik szuka żony może odetchnąć z ulgą. Zapadł wyrok w sprawie jej stalkera

i

Autor: AKPA

Kim jest Kamila Boś? 

Kamila Boś stała się rozpoznawalna po udziale w ósmej edycji programu "Rolnik szuka żony". Mimo że z zawodu jest księgową, postanowiła rozwijać się w innym kierunku i zajęła się prowadzeniem biznesu pieczarkarskiego w województwie mazowieckim. Jej produkty są dostępne w dużych sklepach, a ona sama aktywnie relacjonuje w mediach społecznościowych swoje zawodowe wyzwania.

Dzięki swojej działalności szybko zyskała przydomek "Królowej Pieczarek" i wizerunek osoby, która ma jasno określone cele. Chociaż cieszyła się dużym zainteresowaniem zarówno widzów, jak i mężczyzn biorących udział w programie, nie znalazła tam partnera. Wielokrotnie podkreślała swoje wysokie oczekiwania, których nie zamierzała obniżać. Ta postawa była często komentowana przez widzów, którzy zarzucali jej niezdecydowanie oraz stawianie kandydatom zbyt wygórowanych wymagań.

Kamila Boś o kryzysie w "branży pieczarkowej". Wszystko przez podłoże? 

Kamila Boś nie ukrywa, że zaopatruje wielkie sklepy w swoje pieczarki. Jak się okazało, ostatnie miesiące nie były takie, jak się do końca spodziewała, o czym opowiedziała na swoim Instagramie. Na początku myślała, że problem z grzybami mógł też wynikać z pogody, ale nie to okazało się winowajcą kiepskich zbiorów pieczarek. Okazuje się, że nie tylko ona, ale wiele osób zmaga się obecnie z tzw. zieloną pleśnią. 

Królowa pieczarek została okrzyknięta mianem najpiękniejszą uczestniczką programu Rolnik szuka żony

- Zielona atakuje podłoże, blokuje wzrost pieczarek i zabiera im pokarm. Na półkach się pojawia dopiero po jakiś 17 dniach od załadunku. Mogą być tylko plamy, ale może być agresywna i z dnia na dzień atakować coraz więcej uprawy. Zielona to problem z podłożem. Mam u siebie dwie wytwórnie i zmienić na inną, to nie jest prosta sprawa. Dla każdego z nas, to trudna sytuacja. Nie chcę nikomu dopiec, ale daję znać, co się dzieje w branży. Bo są to ogromne straty dla każdego - powiedziała Kamila 

Jak zaznacza, niedawno musiała podjąć dosyć trudną decyzję. W grudniu wielu z jej pracowników nie miało pracy. Bardzo to przeżyła, wszystko ją stresowało, ale obecnie stawia już na spokój. 

- W tym przede wszystkim muszę „chronić” moich Pracowników. Bardzo nie lubię nawalać, ale uczę się, że nie na wszystko mam wpływ. Podłoża są słabe, więc pieczary też słabiej rosną, są kremowe. Te, zanim trafią do klienta, stracą na jakości jakieś 30%. Albo, czy klienci zrozumieją, że nie mamy odpowiednich ilości pieczarek na sprzedaż? Nie, bo u każdego muszą się zgadzać słupki - powiedziała Kamila

Kamila Boś mówi wprost - największym problemem jest podłoże zarażone właśnie zieloną pleśnią. A to już nie jest bezpośrednio jej wina, tylko wytwórni. 

- Ten rok to będzie albo współpraca wspólna z wytwórniami albo nadal wyścig szczurów - podsumowała Kamila. 

QUIZ. Jaki to grzyb? Wirtualne grzybobranie i podchwytliwe pytania
Pytanie 1 z 10
Co to za grzyb?
Quiz grzyby