Mariusz Kozak odchodzi z programu "Gogglebox". Uczestnik show TTV wskazuje powód

2026-05-31 11:24

Mariusz Kozak przez wiele lat uchodził za jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy hitu stacji TTV zatytułowanego "Gogglebox. Przed telewizorem". Widzowie obserwowali jego reakcje najpierw u boku dawnego partnera Jacka, a następnie w towarzystwie matki. Gwiazdor przekazał właśnie nieoczekiwaną informację o zakończeniu telewizyjnego projektu. Sprawa wywołała spore poruszenie wśród miłośników popularnego formatu.

Zasady programu "Gogglebox" na antenie TTV

Produkcja "Gogglebox. Przed telewizorem" zadebiutowała w stacji TTV w 2014 roku jako polska wersja zagranicznego formatu. Zasady opierają się na pokazywaniu rodzin i przyjaciół w trakcie śledzenia przez nich różnorodnych filmów czy seriali. Twórcy odrzucili klasyczny scenariusz, dzięki czemu odbiorcy obserwują w pełni naturalne i kontrowersyjne reakcje uczestników na kanapie. Format wykreował wiele nowych postaci w rodzimym show-biznesie. Telewizyjną rozpoznawalność zyskali w ten sposób między innymi Sylwia Bomba, Mateusz Borkowski znany jako "Big Boy", Ewa Mrozowska, a także słynny ekranowy duet Jacka Szawioły i Mariusza Kozaka.

Telewizyjna kariera Mariusza Kozaka z TTV

Widzowie poznali Mariusza Kozaka w trzecim sezonie reality show, gdzie szybko wyrósł na jedną z kluczowych gwiazd produkcji. Ogromną rozpoznawalność przyniósł mu duet stworzony z ówczesnym partnerem Jackiem Szawiołą. Bohater ten zaprezentował się jako osoba o bardzo ciętym języku i sporym dystansie do rzeczywistości. Mężczyzna rozwija także karierę w internecie i aktywnie walczy o prawa społeczności LGBT+. Pojawiał się również w innych projektach stacji TTV, na czele z formatem "99 - Gra o wszystko".

Powody odejścia Mariusza Kozaka z "Gogglebox"

Uważni miłośnicy hitu już od pewnego czasu dostrzegali wyraźną nieobecność lub znikomą aktywność bohatera na ekranie. Rzeczywistość potwierdziła pesymistyczne scenariusze dotyczące przyszłości słynnego komentatora. Mariusz Kozak oficjalnie zawiesił współpracę z twórcami produkcji "Gogglebox".

- Miałem na razie nie poruszać tego tematu, bo sam do końca nie wiem, jakie będą nasze dalsze losy w GOGGLEBOX. Momentem, który dał mi najmocniej do myślenia, był zeszłotygodniowy koncert Agnieszki Chylińskiej w Łodzi. Podczas wydarzenia mnóstwo osób podchodziło do nas i pytało wprost: „Dlaczego nie ma was w programie?” Właśnie dlatego nie chce zostawiać Was bez słowa. W ostatnim sezonie pojawialiśmy się jeszcze w kilku pierwszych odcinkach, a potem po prostu zniknęliśmy. Między mną a produkcją pojawiły się różnice, przez które - przynajmniej na ten moment - nie kontynuujemy współpracy. Nie chcę robić z tego publicznej afery ani urządzać internetowego prania brudów. Mimo wszystko szanuję ten program, stację i ludzi, którzy przy nim pracują - napisał Kozak.

Gwiazdor wyraźnie podkreśla ewentualną możliwość powrotu przed kamery w bliżej nieokreślonej przyszłości. Ta deklaracja nie łagodzi jednak smutku stałych odbiorców, którzy z ogromnym entuzjazmem śledzili wspólne występy celebryty oraz jego matki Marioli. Widzowie coraz głośniej krytykują najnowsze decyzje producentów i wytykają drastyczne zmiany w całej formule stacji.

  •  "Zaczęli zapraszać ludzi z licznych reality, gdzie komentują swoje zachowania. To traci sens programu. Wychodzi sztucznie, a nie naturalnie".
  • "Niektóre treści są tam bardzo homofobiczne"
  • "Wyrzucają dobrych ludzi a zostawiają złych".
  • "Coś złego dzieje się z TTV".
"Gogglebox. Przed telewizorem". Mariusz Kozak usiądzie na kanapie z... mamą! Jak wygląda Mariola Kozak, która pojawi się w programie po odejściu Jacka