Spis treści
Szczegóły ceremonii Klaudii Halejcio i Oskara Wojciechowskiego
Klaudia Halejcio i Oskar Wojciechowski wreszcie sformalizowali swoją relację, a udostępnione przez celebrytkę materiały zachwyciły użytkowników internetu. Wyjątkowa sceneria, dopracowana w każdym calu organizacja, olśniewające stroje oraz romantyczna atmosfera sprawiły, że ceremonię opisuje się jako bajkową lub wręcz niczym z filmu! Choć zakochani przez długi czas konsekwentnie unikali rozgłosu, obecnie wiadomo, że "tak" powiedzieli sobie znacznie wcześniej. Fani aktorki już z na początku czerwca dostrzegli w oficjalnych dokumentach zmianę nazwiska na Klaudia Halejcio-Wojciechowska, co dało początek licznym domysłom. Dopiero po kilku tygodniach gwiazda oficjalnie potwierdziła te informacje, publikując w sieci nagranie z ceremonii.
Zobacz także: Klaudia Halejcio pokazała zdjęcia z kościoła i wyznała: "Miłość nie zaczęła się tego dnia". Ślub jak z filmu?
Na miejsce tego wyjątkowego dnia nowożeńcy wybrali południową Francję. Przyjęcie zorganizowano w rejonie Awinionu, a ślub odbył się w kaplicy św. Gabriela w Tarascon. Uroczystość odbyła się w otoczeniu winorośli, zabytkowej architektury i charakterystycznej dla tego regionu roślinności. Organizatorzy zadbali o najdrobniejsze szczegóły - przestrzeń zdobiły gustowne kompozycje kwiatowe oraz nastrojowe świece, co potęgowało romantyczny, iście filmowy klimat.
Zobacz także: Klaudia Halejcio zachwycona ślubnymi ozdobami w kościele. "Ludzie płakali". Pokazała wszystkie detale!
Aktorka w objęciach Oskara Wojciechowskiego
Nie mniejsze wrażenie robiły kreacje głównej bohaterki tego dnia. Klaudia zdecydowała się na zjawiskową suknię z koronki z imponującym welonem. W trakcie ślubu u jej boku pojawiły się córka Nel oraz córka Oskara - Hania. Obie dziewczynki, ubrane w identyczne białe sukieneczki, sypały płatki kwiatów, zyskując sympatię zgromadzonych oraz internautów. To jednak nie wszystko, aktorka przygotowała kilka różnych stylizacji. Jedno z opublikowanych nagrań ukazuje ją w przepięknej, misternie zdobionej sukni o fasonie syrenki z rozłożystym dołem.
Są rzeczy, których nie da się uszyć w kilka tygodni. Ta suknia powstawała prawie dwa lata. Miała być częścią dnia, który ostatecznie się nie wydarzył. Dwadzieścia dni przed naszym pierwszym podejściem do ślubu wszystko się zatrzymało. Została cisza, pytania i ona, czekająca na swój moment. Nie została schowana do szafy razem z tamtą historią. Czekała. Tak jak my. Dziś patrzę na nią zupełnie inaczej. Widzę w niej nie tylko godziny ręcznej pracy i każdy dopracowany detal. Widzę drogę, którą przeszliśmy. Widzę, że czasem najpiękniejsze rzeczy muszą poczekać, żeby w końcu znaleźć swoje właściwe miejsce. To nie jest dla mnie tylko suknia. To opowieść o tym, że nie wszystko, co się kończy, jest końcem. Czasem to dopiero początek historii, która okaże się jeszcze piękniejsza... - wyznała Halejcio na Instagramie.
Udostępnione wideo eksponuje nie tylko wyjątkową kreację, ale również niezwykłą chemię między nowożeńcami. Mężczyzna nie odrywał wzroku od swojej żony, a w momencie, gdy się do niego zbliżyła, czule objął ją dłońmi i złożył pocałunek w okolicach dekoltu. Nagranie znajdziecie w GALERII.
Zobacz więcej zdjęć. Lenka Kliment 10 lat po ślubie! Wygląda jeszcze lepiej niż dekadę temu